Freelancer/Blog

BlogoMAMY – spotkanie blogujących mam w Oświęcimiu

20 września 2016
BlogoMAMY

Tego, jak bardzo uwielbiam spotykać się z innymi blogerami/blogerkami, nie muszę chyba nikomu tłumaczyć. Jest to wręcz oczywista oczywistość. Dlatego, jak tylko mamy okazję powymieniać kilka blogerskich plotek a przy tym nieść pomoc i wsparcie, to cała nasza Yaka Fayna familia zgłasza się do gotowości. I właśnie tak było i tym razem… W pierwszy wrześniowy […]

Continue Reading

Freelancer/Blog

Blogoland czyli jak spędziliśmy weekend w Rabce

4 lipca 2016

Czasami mówi się, że jesteśmy lub mieszkamy w jednym miejscu a nasze serce jest w zupełnie innym. Tak jest właśnie w moim przypadku. Gdy byłam mała, każde wakacje spędzałam z prababcią w Rabce. Ta piękna i malownicza choć niewielka miejscowość stanowiła niejaką wakacyjną tradycję dla mojej rodziny. To tu przyjeżdżała moja prababcia, babcia, mama no […]

Continue Reading

Freelancer/Blog

MAMblog II – Targi Rodzice i Dzieciaki – relacja

15 czerwca 2016

Ubiegły weekend minął nam pod znakiem wyśmienitej zabawy. Całą rodziną uczestniczyliśmy w Targach Dzieci i Rodzice, które odbywały się w Expo Silesia w Sosnowcu 🙂 Spotkanie organizowała Ania (Świat według D.N.A) a pomagała jej przy tym Sylwia (matczysko.pl). Dziewczyny spisały się na medal. Zapewniły nam nie tylko miejsce na plotki przy kawie i torcie (autorstwa […]

Continue Reading

Freelancer/Blog

Spotkanie blogerek – lista obecności :)

5 stycznia 2016

Helloooo Wam ! 🙂 Bardzo długo myślałam nad tą listą. Zgłoszeń było ogromnie dużo, każdy blog wyjątkowy i niepowtarzalny nie wspominając już o autorach. Ale decyzja musiała zapaść, dlatego bez zbędnego przeciągania poniżej znajdziecie listę osób zaproszonych na Spotkanie blogerskie: Aleksanda (http://zyciowa-salatka.blogspot.com/) Aneta i Krzysztof (http://naszadrogado.pl/) Anna (http://decupogodzinach.blogspot.com/) Anna (http://www.moimzdaniem.be/) Karolina (http://biszkopcik86.blogspot.com/) Karolina (http://blog.manufaktura-charlie.pl/) Anita […]

Continue Reading