5 kroków do szczęśliwego związku

Dziś z całą stanowczością mogę stwierdzić, że jestem szczęśliwą mężatką, ale kiedyś, na początku naszego małżeństwa, wcale lekko nie było. Jak dziś pamiętam, nasze pierwsze spiny, rozczarowania codziennością czy nawet te najdrobniejsze sprzeczki, o nic, tak naprawdę. Nie od dziś wiadomo, że małżeństwo, to związek […]

Read more

Nadzieja umiera ostatnia …

Jestem rozdarta. Z jednej strony nadzieja na posiadanie drugiego dziecka, która dotąd przynosiła szczęście, choć niepewne to jednak szczęście. Teraz została przykryta grubą woalką strachu, niepewności i wieloma obawami. Nie chciałam pisać tego posta. Nie chciałam nigdy mieszać siebie ani mojego bloga do polityki. Jednak […]

Read more

Bajeczne kolory macierzyństwa

Zapewne zna je każda mama. Są piękne, pastelowe, neonowe, tęczowe. Osobno zachwycają, razem tworzą piękny obraz, który w pełni  przesycony jest miłością. Jest to obraz naszego macierzyństwa. Bycie mamą to niekończące się pasmo wzlotów i upadków. Raz chce się wyć do księżyca z braku sił, […]

Read more

Koszmar z izby przyjęć

Ta bezsilność była tak przytłaczająca, że dusiła w gardle, rozrywała serce na drobne kawałki ale była niczym w stosunku do uczucia, gdy widzi się własne dziecko… przerażone, wystraszone i cierpiące… Wczorajszy dzień był jednym z najgorszych w moim życiu. Nie, nie przesadzam ani nie histeryzuję. […]

Read more

Żona górnika

Zabierałam się do tego wpisu jak pies do jeża. Jakiś czas temu było bardzo głośno o górnikach. Rozpoczęły się debaty jak to super zarabia się na kopalniach, jaka to fajna praca. Więc z jakiej racji górnicy ” milionerzy” mają czelność strajki robić, z jakiej racji […]

Read more

Kwiecień – podsumowanie

Praktycznie zapomniałam o miesięcznych podsumowaniach …. Czas leci u nas tak szybko, dzieje się tak dużo, że ostatnio na nadążam aby wszystko udokumentować. Obiecuję poprawę 😉 Dobra, żeby nie przedłużać zbytnio, co działo się u nas w kwietniu ? WIELE! Jednak nie będę opisywała wszystkiego, […]

Read more

Zielona szkoła – sprawdzian samodzielności

Wyjazd na Zieloną Szkołę zbliża się wielkimi, wręcz ogromnymi krokami. Muszę przyznać, że ja jako Rodzicielka aż się trzęsę na samą myśl o tej brutalnej rozłące, natomiast Młoda jest wcieleniem spokoju, opanowania i nie kryje wielkiej radości z pierwszego samodzielnego wyjazdu bez zbędnego balastu jakim […]

Read more

Historia kopytkiem pisana …

Nagotuje się człowiek, naugniata, kuchnia przybierze wygląd jak po wybuchu bomby napełnionej mąką … a one … tak po prostu … wytrzymają minutę, jedynie krótką chwilę po ugotowaniu… Co jakiś czas nadchodzi taki moment kiedy to Pan Mąż uznaje, że niezmierną ma ochotę na kluskę… […]

Read more