Nadzieja umiera ostatnia …

Jestem rozdarta. Z jednej strony nadzieja na posiadanie drugiego dziecka, która dotąd przynosiła szczęście, choć niepewne to jednak szczęście. Teraz została przykryta grubą woalką strachu, niepewności i wieloma obawami. Nie chciałam pisać tego posta. Nie chciałam nigdy mieszać siebie ani mojego bloga do polityki. Jednak […]

Read more

Bajeczne kolory macierzyństwa

Zapewne zna je każda mama. Są piękne, pastelowe, neonowe, tęczowe. Osobno zachwycają, razem tworzą piękny obraz, który w pełni  przesycony jest miłością. Jest to obraz naszego macierzyństwa. Bycie mamą to niekończące się pasmo wzlotów i upadków. Raz chce się wyć do księżyca z braku sił, […]

Read more

Koszmar z izby przyjęć

Ta bezsilność była tak przytłaczająca, że dusiła w gardle, rozrywała serce na drobne kawałki ale była niczym w stosunku do uczucia, gdy widzi się własne dziecko… przerażone, wystraszone i cierpiące… Wczorajszy dzień był jednym z najgorszych w moim życiu. Nie, nie przesadzam ani nie histeryzuję. […]

Read more

Zielona szkoła – sprawdzian samodzielności

Wyjazd na Zieloną Szkołę zbliża się wielkimi, wręcz ogromnymi krokami. Muszę przyznać, że ja jako Rodzicielka aż się trzęsę na samą myśl o tej brutalnej rozłące, natomiast Młoda jest wcieleniem spokoju, opanowania i nie kryje wielkiej radości z pierwszego samodzielnego wyjazdu bez zbędnego balastu jakim […]

Read more

Historia kopytkiem pisana …

Nagotuje się człowiek, naugniata, kuchnia przybierze wygląd jak po wybuchu bomby napełnionej mąką … a one … tak po prostu … wytrzymają minutę, jedynie krótką chwilę po ugotowaniu… Co jakiś czas nadchodzi taki moment kiedy to Pan Mąż uznaje, że niezmierną ma ochotę na kluskę… […]

Read more