Ślimaki atakują ! Sposoby na ślimaki w tunelu foliowym.

I stało się to czego najbardziej się obawiałam. Ślimaki przypuściły atak na nasz tunel! Wystarczyło parę deszczowych dni, żeby pojawiły się znikąd i zaczęły pałaszować nasze warzywa. Na całe szczęście nie ma ich zbyt dużo, ale i tak doprowadzają mnie do białej gorączki.

Jednak w tym roku nie poddamy się tak łatwo, znalazłam kilka fajnych i ekologicznych sposobów aby skutecznie zniechęcić je do podjadania naszych upraw. Obiecałam sobie, że nie będziemy używać żadnej chemii do tego co uprawiamy do jedzenia, dlatego też nie mam zamiaru stosować takich środków do walki ze ślimakami.

Rośliny konta …. (zombie) ŚLIMAKI 😀

Niebawem w naszym tunelu pojawią się nowe sadzonki, i to sadzonki nie byle jakie, tylko takie które przeokropnie ślimakom nie podchodzą. Legenda głosi, że gdy tylko posadzimy je wśród roślin preferowanych przez ślimaki, to te również przestają im smakować 😀 Nieźle, prawda? No więc co zasadzimy w naszym tunelu?

  • majeranek
  • rumianek
  • cząber
  • szałwia
  • czosnek
  • tymianek

Są jeszcze inne rośliny, które je odstraszają np cebula, macierzanka, hyzop, gorczyca czy hyzop.

Co jeszcze na ślimaki? PIWO!

Tak, tradycyjne i złociste piwo 🙂 Umieściłam kilka kubeczków po jogurtach między rabatami. Oczywiście wcześniej je wkopałam do ziemi i zalałam do połowy piwem. Ślimaki które się skuszą na taki przysmak, wpadają do środka i nie potrafią wyjść. Jednak teraz po czasie uważam, że od kubeczków o wiele lepiej sprawują się słoiki 🙂

Kłody pod ślimacze … nogi

Najlepiej ostatnio sprawdzają się u nas skorupki z jajek 🙂 Wystarczy, że nazbieracie sporo skorupek (z obiadu, jajecznicy, ja nawet poprosiłam teściową żeby i pomogła w zbieraniu :D) wysuszycie je, rozgnieciecie na drobno (nie na pył) i wysypiecie dookoła roślin. Ślimaki nie znoszą gdy cokolwiek przylepia im się do tyłków 😀

Podobnie działają trociny, igły sosnowe, czy kora,popiół jednak tylko wtedy gdy jest sucho. Dobrym pomysłem jest również drobniutki żwir. Słyszałam też o soli i wapnie, jednak na to drugie raczej bym się nie zdecydowała.

Regularny przegląd tunelu

Każdego poranka gdy idziemy otworzyć tunel, robimy przegląd ulubionych miejscówek ślimaków. Najczęściej nad ranem chowają się w mokre i ciemne miejsca, czyli wszędzie dookoła, tam gdzie folia znika pod ziemią a zostaje mała szczelina, pod każdym papierkiem, opakowaniem z nasion, pod doniczkami z rozsadą, pod liściami większych roślin, przy ziemi, w korzeniach i na samych liściach. Wiem, że do przejrzenia jest sporo miejsc, ale im częściej i więcej uda nam się ich wyzbierać, tym lepiej dla naszych warzyw. Najlepiej będzie gdy zlikwidujemy wszystkie dziury i szczeliny, napniemy mocno folię i porządnie ją wkopiemy w ziemię, żeby się nie zaginała i nie tworzyła kryjówek. Porządne wietrzenie tunelu również może pomóc, nie tylko roślinom ale i powinno ograniczyć najazd ślimaków. U nas w słoneczny dzień w szklarni jest idealnie „sucho”, wejście oraz okienka są pootwierane i nie tworzy się w środku wilgoć i sauna, uwielbiane przez ślimaki.

U góry widać naszą szklarnię jeszcze przed wprowadzeniem niezbędnych poprawek. Czyli napięliśmy mocniej folię, lepiej wkopując jej brzegi w ziemię. Płot również jest już nieco dalej, żebyśmy mieli dostęp do ściany która jest zaraz obok niego. Jak widać mamy zrobioną ścieżkę i obrzeża które również sprawdzamy każdego ranka.

Uwaga burzymy ten dom!

Ślimaki nie lubią suchych miejsc, to sprawa oczywista. Podobnie jest z ich jajami, które składają w ziemi. Wystarczy co jakiś czas przegrabić ziemię pomiędzy roślinami w szklarni, żeby wydobyć jaja, które pozostawione na wierzchu najzwyczajniej w świecie uschną i nowa armia się z nich nie wykluje.

Zastawiamy pułapki 🙂

O jednej z nich już wspominałam (piwo), ale są jeszcze inne. Otóż żaden ślimak nie pogardzi skórką z ziemniaka czy grejpfruta. Wystarczy wystawić je na wieczór w niektórych miejscach, a rano zebrać naiwnych ślimakowych bojowników 😀 W sumie można też położyć na to doniczkę, żeby zacienić nieco to miejsce i gotowe, pułapka idealna 😀

Mam nadzieję, że w tym roku lepiej sobie z tymi najeźdźcami poradzimy. Mamy kilka sposobów, wiele z nich zostało przetestowanych przez innych ogrodników, którzy co roku cieszą się pięknymi zbiorami 🙂 Więc innej opcji jak wygrana nie przewidujemy 😀 To po prostu musi się udać i tyle 🙂

Dajcie znać czy i wy macie jakieś sposoby na ślimaki w ogrodzie, chętnie dowiem się więcej 🙂