Taśmy treningowe, czyli mój patent na zdrowie

taśma treningowa

Dlaczego napisałam zdrowie, zamiast „patent na piękną sylwetkę, czy zgubienie zbędnych kilogramów”? Ponieważ wiele temu, kiedy wchodziłam na wyboistą i krętą ścieżkę odchudzania, w głowie miałam źle poukładane priorytety. Nie zależało mi na zdrowiu, a jedynie na tym żeby schudnąć. Nie wsłuchiwałam się w swoje ciało, nie zwracałam uwagi na to co mi pomaga, a co nie. Byłam zaślepiona tym, że chce schudnąć, najlepiej teraz i już.
A jak już się pewnie orientujecie, nic nie dzieje się natychmiast.

Wiele razy poddawałam się i zaczynałam od początku, do czasu gdy zmęczona brakiem efektów, poprostu zrezygnowałam. Mogłabym się dosłownie zagłodzić a nie schudłabym ani kilograma. Dlaczego? Właśnie dlatego, że nie zwracałam uwagi na swój organizm, nie robiłam badań i uważałam, że wszystkie diety i ćwiczenia są idealne dla mnie.

Jak się okazało moim problemem nie tylko była masa, a ważyłam już dużo ponad 100kg, ale też niedoczynność tarczycy, hiperinsulinemia, insulinooporność i zespół policystycznych jajników. Każda ta przypadłość prowadzi do tycia, o ile nie zastosujemy odpowiedniego leczenia, diety i dobrze dobranych ćwiczeń.

Gdy ta kwestia została już wyjaśniona, leki dobrane, a dieta wprowadzona w życie mogłam zająć się ćwiczeniami. I tak w moim życiu pojawił się orbitrek, hula hop, siłownia, basen, aqua aerobik i taśmy! Które dosłownie uwielbiam i o których postanowiłam napisać wam nieco więcej.

Z tych dużych najczęściej korzystał i korzysta Daniel. Możecie je dostać w Decathlonie. Każdy kolor taśmy odpowiada jednemu poziomowi oporu: zielony: 15 kg, żółty: 25 kg, pomarańczowy: 35 kg, czerwony: 45 kg, czarny: 60 kg. Jak widzicie my posiadamy taśmę 25 i 15 kg, i to jak na razie w zupełności nam wystarcza.

Taśmy oporowe działają w jeden skuteczny sposób, i to nie istotne którą z nich wybierzemy, każda będzie stawiała opór naszym mięśniom, uskuteczniając ćwiczenia. W internecie możemy znaleźć całą masę filmów instruktażowych z ćwiczeniami w których właśnie wykorzystywane są taśmy. Taśmy treningowe, czy gumy oporowe (pod taką nazwą też można je odnaleźć), stosowane są nie tylko w salach fitness, ale również podczas rehabilitacji. Nie zajmują wiele miejsca, dlatego możemy zabrać je ze sobą na wyjazd 🙂 Gumy wytrzymują naprawdę długo, pamiętajcie, że gdy tylko pojawią się na nich białe kreski, musicie wymienić je na nowe.

Ja jestem w nich zakochana. Uwielbiam z nimi ćwiczyć. A wiecie co jest najlepsze? W internecie, nie ważne czy na stronach www czy na yt, możecie znaleźć całą masę różnych ćwiczeń z wykorzystaniem gum oporowych. Jedyne co może Was ograniczać to lenistwo 😀

Także do dzieła moi drodzy! Niebawem pokażę wam inne gadżety, które uwielbiam wykorzystywać podczas ćwiczeń i walki o zdrowie 🙂 Jeśli chcielibyście zobaczyć też moją małą metamorfozę, dajcie znać, coś się wymyśli 😉