Chorwackie góry i jaskinie – Park Narodowy Paklenica i jaskinia Manita Peć

W tym roku pojechaliśmy nad morze by pochodzić po górach 😀 I to właśnie za tą różnorodność kocham Chorwację. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

Na pomysł wybrania się w góry, a raczej do jaskini wpadł Daniel, jak zwykle całkowicie nas zaskakując. Kto by przypuszczał, że zanim do tej jaskini dojdziemy będziemy się praktycznie wspinać po górskich szlakach? Oczywiście, że nie ja 😀 I może nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie brak odpowiedniego obuwia (czy muszę wspominać, że MOJEGO obuwia? :D) 😛 Jedak jak się później okazało trampki też dały radę, choć drogi powrotnej nie zapomnę już nigdy (ten strach przed zrobieniem każdego kroku, by nie zjechać na dół na zadku, magia…) 😀 Więc jeśli jedziecie do Chorwacji, to na wszelki wypadek nie zapomnijcie o dobrych adidasach 😀 Tak na wszelki wypadek 😀

Na samym początku, zanim wjedziecie do Parku Narodowego Paklenica musicie wykupić wstęp i zapłacić za miejsce na parkingu. (Dokładne koszty uzupełnię na dole tego wpisu.) Sam park jest cudowny, (i w sumie już tutaj wszystkie kolejne koszty moglibyście pominąć) masa ścieżek, wodospady, rzeczka i te widoki… Bajka… Do tego wiele miejsc oznaczonych jest tabliczkami z napisem Winnetou, ponieważ to właśnie tutaj kręcone były sceny do niemieckiego filmu o Winnetou.

Czy wspominałam, ze każdy w Chorwacji znajdzie coś dla siebie? Górskie szczyty można zdobywać nie tylko wędrując szlakami ale też wspinając się po zboczach 🙂 Z moim lękiem wysokości raczej ta atrakcja odpada, ale jeśli wy nie macie z tym problemu, oraz macie odpowiednie umiejętności to czemu nie ? 🙂 Jakby co to wypożyczalnia sprzętu wspinaczkowego i szkółka też jest na miejscu 😀

Piękne widoki w 99% rekompensowały trud i wysiłek jaki trzeba było włożyć by dostać się do jaskini 😀 A tak całkiem szczerze, w myślach uśmierciłam męża na 100 sposobów, za ten cudowny pomysł jakim była ta wyprawa, no ale na samym końcu gdy już dotarliśmy na miejsce, byłam dumna, że dałam radę tam wleźć i cała złość odeszła w zapomnienie… Przynajmniej do czasu aż trzeba było zejść na dół, i moje nogi co rusz ujeżdżały na śliskich kamieniach i do momentu gdy nie nadepnęłam na jeden z nich… To bolało 😀

W parku byliśmy 3 czerwca w poniedziałek. Jaskinia jest otwarta dla zwiedzających do godziny 13:00. To właśnie wtedy do jej wnętrza wchodzi ostatnia grupa. Nam wejście na górę zajęło ok 2 godziny. Po drodze napotkaliśmy masę pięknych, większych i mniejszych jaszczurek, które szybciutko umykały ze ścieżki, piękną roślinność i masę owadów. Na całe szczęście, żaden większy drapieżnik nie wyszedł nam na spotkanie 😀

W samej jaskini nie możemy wykonywać zdjęć z lampą, żeby nie podnosić temperatury w jej wnętrzu. Nie musimy obawiać się nietoperzy, ponieważ temperatura w tej jaskini jest na tylko niska, że te latające stworzonka raczej jej unikają.

Jak się przygotować do wyjścia w Chorwackie góry?

Przede wszystkim nie zapominajcie o wygodnym obuwiu. Najlepsze będą buty typowo trekkingowe, ale wygodne adidasy również dadzą radę. Weźcie ze sobą odpowiedni zapas wody, po drodze do jaskini znajduje się źródełko z wodą pitną, w którym możecie uzupełnić zapasy. Jeśli wybieracie się na wycieczkę w upalny dzień, zabezpieczcie się odpowiednio przed słońcem – coś na głowę, oraz kremy z filtrem. Jeśli macie zamiar odwiedzić jaskinię, nie zapomnijcie o ciepłej bluzie 😉 w środku jest naprawdę chłodno. Przyda się również podręczna mini apteczka z czymś do przemywania skaleczeń i plastrami, w razie skaleczenia. Chorwackie skały potrafią być naprawdę ostre. Mam nadzieję, że niczego nie pominęłam 😀

Droga do jaskini, czyli główny szlak w parku, miejscami naprawdę potrafi dać w zadek. Cały czas idziemy w górę, jedynie na wysokości źródełka, gdy ścieżka prowadzi przez las, mamy chwilę by zebrać siły i odpocząć od ostrego słońca.

Ceny wstępu

Za wejście do parku za osobę dorosłą musicie zapłacić 60 kn (my byliśmy 3.06.2019), za dziecko 30 kn. Koszt wejścia do jaskini to 30kn za osobę dorosłą i 15 kn za dziecko. Koszt parkingu o ile dobrze pamiętam to około 10 kn. Przed wjazdem do parku, zaraz przy kasach, macie darmowy 20 minutowy parking. To na nim czekacie na pozwolenie na wjazd do parku. Czasami trzeba chwilkę odczekać aż jakiś autokar zjedzie z górnego parkingu, niestety zakręty na drodze są dosyć ostre i wąskie, co uniemożliwia swobodne mijanie.