Zakazany Układ – K.N Haner #7

Nie mogę powstrzymać łez płynących po policzkach. To ostatnie łzy.

Zakazany układ to pierwsza książka K. N Haner, z którą miałam styczność. Choć wiele lat temu książki tego typu bardzo mi się podobały, to od dłuższego czasu przestałam po nie sięgać. Dlaczego? Ponieważ wszystkie zaczęły mi się wydawać niezwykle przewidywalne. Oparte o ten sam, niezmienny schemat. Słaba kobieta, silny i stanowczy mężczyzna chcący chronić ją za wszelką cenę. Czasami autor pokusił się nad zmianą charakteru owej kobiety, dodając jej nieco więcej irytujących, owego mężczyznę, zachowań czy cech, jednak całą reszta toczyła się w prawie identyczny sposób. W Zakazanym Układzie jest podobnie, ale zanim przejdziemy do mojej opinii na temat tej książki, skupmy się na tym, o czym opowiada.

Zaczynając od początku, Nicole, to kobieta, dla której jedynym ratunkiem, od toksycznego związku, w którym przyszło jej żyć, staje się samobójstwo. W chwili, gdy stojąc nad urwiskiem, chce zakończyć swoje życie przez skok do oceanu, los ma dla niej zupełnie inne plany – Nicole staje się świadkiem mafijnej egzekucji. Schwytana przez gangsterów trafia do domu miejscowego mafiosa Marcusa Accardo. Mężczyzna po raz pierwszy spotyka się z kimś, kto, zamiast prosić o darowanie życia, wręcz pragnie, by ten go zabił. Nie pojmując swoich własnych emocji, Marcus postanawia uratować Nicole i za wszelką cenę uniemożliwić jej popełnienie samobójstwa. Powoli irytacja i nienawiść,zmienia się w pożądanie i miłość – Czy muszę komentować ten schemat? Słaba kobietka (choć ta ma ostry i cięty język, inie boi się Marcusa) i bezlitosny gangster, który nagle poczuł potrzebę chronienia Nicole?

Przejdźmy dalej. Marcus coraz częściej łapie się na tym, że myśli o Nicole. Wcześniej jego świat obracał się wokół brutalnych egzekucji swoich dłużników, narkotyków, alkoholu i niezliczonej ilości kobiet. Postanawia wykorzystać Nicole, jako wtyczkę, która umożliwi mu wyeliminowanie jego śmiertelnego wroga i konkurenta – Aleksanda Modano. Jednak nie wszystko idzie zgodnie z planem, Nicole staje się celem Aleksandra, a miłość do niej, rozprasza Marcusa i czyni go słabym, co Modano sprytnie próbuje wykorzystać. Los niestety po raz kolejny próbuje rozdzielić Markusa i Nicole, stawiając im na drodze wiele niedopowiedzeń i ludzi, którzy zrobią wszystko by ich skrzywdzić. – Właśnie tutaj zaczyna robić się ciekawie.


Dobra, żeby zbyt dużo wam nie zdradzić przejdźmy do podsumowania 🙂

Zakazany Układ porwał mnie na całe dwa wieczory! Zarówno fabuła, styl autorki oraz to w jaki sposób przedstawiła bohaterów, sprawiło, że nie mogłam się oderwać od czytania. Z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej ciekawa jak potoczą się ich losy. A muszę przyznać, że olbrzymim zaskoczeniem było dla mnie to, że niestety nie każdy z nich miał swój happy end, przez co moje serce roztrzaskało się na drobne kawałki. Samo zakończenie książki wbiło mnie w fotel, i śmiało mogę stwierdzić, że strzelam fochem o to, że muszę czekać na kontynuację! Książka jest wypełniona po brzegi gangsterskim życiem oraz wszystkim co jest z tym związane. Nie znajdziecie tutaj cenzury, przekleństwa, brutalne egzekucje i sceny seksu, mogą nieco razić, jednak  wraz z innymi wydarzeniami tworzą tak spójną całość, że bez nich otrzymalibyśmy kolejną, nudną książkę dla dojrzałych kobiet. A tak, możemy być pewne, że emocji podczas czytania nam nie zabraknie.