Tchibo Cafissimo Mini i kawa o jakiej marzy każdy kawoholik

Cześć wszystkim!  Dzisiaj Chciałabym wam opowiedzieć o ekspresie Tchibo Cafissimo Mini, który miałam przyjemność testować, a także o kapsułkach które wraz z nim otrzymałam.Jak każdy kto pracuje w domu, często po nocach i wczesnym rankiem, a także jak wzorowy książkoholik, uwielbiam kawę. Normalnie życia bez niej sobie nie wyobrażam. Ale o tej kawowej miłości, popiszemy sobie innym razem 😀


Sam ekspres jest naprawdę niewielki a także bardzo wygodny w użytkowaniu i bardzo prosty w obsłudze. Co najważniejsze bardzo przyjemnie się go czyści i nie sprawia to jakiegoś większego problemu. Nie musimy go rozbierać w jakikolwiek skomplikowany sposób, więc cały proces czyszczenia jest naprawdę szybki. Zużyte kapsułki spadają do specjalnego pojemnika, który można łatwo wyciągnąć i umyć. Mieści on około 4 kapsułki, ale na spokojnie zmieści się w nim około 6 kapsułek. Same kapsułki są naprawdę fajne, i to co podoba mi się w nich najbardziej to to, że mamy wiele różnych wersji smakowych. Od espresso, przez cafe crema, po kawę filtrowaną. O samych wersjach opartych na intensywności smaku, nawet nie wspominam <3

Pssst. w tym ekspresie nie zaparzycie jedynie kawy… Tchibo zadbało również o olbrzymi wybór pysznych, aromatycznych herbat …. No, czy można chcieć więcej? W szczególności gdy za oknem zawieje (błotne) i zamiecie (zwiędło liściaste)?


Ekspres jest naprawdę bardzo bardzo bardzo fajnie wykończony. Ma naprawdę przyjemny dla oka, designerski wygląd, a co bardzo ważne, pasuje do każdej kuchni. Dlaczego?  A no dlatego, że podczas zakupu ekspresu mamy do wyboru kilka (bodajże 6) wersji kolorystycznych. Ekspres faktycznie nie zajmuje dużo miejsca dlatego nadaje się do małej kuchni, lub w sytuacji gdy powierzchnia naszych blatów nie jest jakoś szczególnie duża. Jak wiadomo szafki z gumy nie są, i ni cholerci, rozciągnąć się nie chcą. No powiem wam szczerze, że jestem tym ekspresem wizualnie, i w praktyce zachwycona!

Ekspres ma ustawione, dla każdej kawy, swoje własne ilości, które podczas parzenia, naleją się wam do filiżanki czy kubka. Ale spokojnie, nie musimy trzy razy naciskać żeby zapełnić cały kubek ulubioną kawą, co to to nie! Na spokojnie, w prosty sposób, sami możemy podczas zaparzania kawy ustawić jej idealną ilość. Wystarczy przytrzymać guziczek, odpowiadający rodzajowi kapsułki, tak długo, aż do kubka naleje się pożądana przez nas ilość czarnego płynu.


Ekspres działa – Szybko

Kilka sekund i ekspres jest gotowy do działania, wystarczy wrzucić kapsułkę, odpalić ekspres, poczekać aż wszystko się nagrzeje, podstawić kubek i uruchomić, odpowiednim przyciskiem, program do danego typu kawy. I już, pyszna kawa gotowa 🙂

Jedynymi minusami do których mogę tutaj się doczepić, to brak funkcji spieniania mleka oraz bardzo głośna praca samego urządzenia. Niestety ekspres zmarłego by obudził. Zaparzając kawę ryczy jak ferrari i wprawia w drżenie cały blat. Jednak w ciągu dnia, ten minus nie jest tak bardzo uciążliwy. Do zalet ekspresu zaliczam szybką i łatwą obsługę, jego niewielkie rozmiary, świetne kolory, piękne i staranne wykończenie, oraz olbrzymi wybór kapsułek z kawą i herbatą 🙂

Uwierzcie mi, że na samym początku martwiłam się, że nie każdy kubek zmieści się pod duszę dozującą kawę, ale i o to producent zadbał 🙂 Dzięki wysuwanej części, które jest jednocześnie półeczką na średni kubek i większą filiżankę, a także pełni rolę ociekacza, do ekspresu załadujecie każdy kubek, nawet ten w wersji XXL.

A co znajdziemy w kapsułkach? Jak najprawdziwszą i jak najbardziej aromatyczną mieloną kawę 🙂

Także jeśli jesteście gadżeciażami, lub uwielbiacie kawę i koszt ( a także polowanie na kapsułkowe okazje) Was nie przerażają, to ten ekspres będzie dla Was idealny 🙂

Do następnego !