Książki i filmy

Gdybym mogła być książką… wrześniowe Wyzwanie Czytanie

1 października 2017

Długo zastanawiałam się nad wrześniowym wyzwaniem. Powiem Ci, że z każdym kolejnym miesiącem wymyślić ciekawe wyzwanie jest coraz trudniej 😀 Dziewczyny co rusz sypią wyzwaniami jak z rękawa, przez co moja kreatywność przechodzi niewiarygodną próbę 😀 Jednak udało mi się. Wymyśliłam wrześniowe wyzwanie.

Gdybyś mógł być książką, jaką książkę byś wybrał? Uzasadnij swój wybór.

 

Może nie jest to zbyt kreatywne i trudne wyzwanie, ale zmusza uczestników do chwilki zastanowienia. Powiem ci, że nie mogłam się doczekać aż dowiem się jakich odpowiedzi udzielą pozostali uczestnicy 🙂 Jeśli jesteś ciekawy tak bardzo jak ja, zapraszam cię na ich blogi (linki znajdziesz na końcu tego wpisu). A może zechcesz dołączyć do nas i każdego miesiąca mierzyć się z zadaniami rzucanymi przez różnych blogerów? Jeśli tak, to nie zastanawiaj się dłużej, wskakuj do naszej grupy i baw się z nami !

No dobra, nie przedłużając opowiem ci teraz jaką książką chciałabym być ja. 

Czytałam jakiś czas temu Strażaka Joego Hilla. Jak dobrze wiesz, nie do końca spodobała mi się ta książka. Brak sensownego zakończenia, przekombinowany wirus, który okazał się być myślącym grzybem, to tylko dwie z wielu spraw które rozdarły me czytelnicze serce. Ale do rzeczy. Była tam jednak jedna jedyna rzecz, która zamiast torturować me zmysły mola książkowego, dosłownie zatopiła je w ciepłym słodkim miodzie. Otóż nasza główna bohaterka zaszła w ciążę. Mając świadomość tego, że nie będzie w stanie wychować swojego nowo narodzonego dziecka, rozpoczęła spisywać dla niego książkę „Podręczną Mamę”.

Właśnie taką książką chciałabym być, książką po którą moja córka mogłaby sięgnąć w każdej chwili. Na pięknych kartach znalazłaby nie tylko wspomnienia z jej dzieciństwa, ale także przepis na pyszną zupę, która rozgrzeje podczas choroby, buziak na zły dzień… Chciałabym aby mogła otworzyć mnie jako książkę, i żeby znalazła tam pociechę w trudny czas, poradę w obliczu wyboru. Ale nie chciałabym być tylko nostalgiczną i pełną złotych rad książką, chciałabym ją rozśmieszyć, ukoić i dać jej wszystko to czego będzie potrzebowała <3 Chciałabym ją wspierać, pokazać, że jest silna i mądra, że umie i że potrafi. Byłabym cichym przypomnieniem…

Mogłabym mieć twardą okładkę, lekko startą od ciągłego czytania. Na pożółkłych stronach nie znaleźlibyście ani grama tuszu, wszystko spisane byłoby ręcznie, przyozdobione tasiemkami, rysunkami i zdjęciami. W malutkich kopertach schowane byłyby nasze skarby, muszelki, bilety, pocztówki.

Właśnie taką książką chciałabym być. Książką z której czerpać wiedzę, pociechę i radość, będzie mogła moja najbliższa w życiu osoba – moja córka.

A Ty? Jaką książką chciałbyś być?

Blogi uczestników wyzwania 

Paulina – Yakie Fayne
Kasia – Poligon Domowy
Ula – Francais mon Amour
Magda – Podróż przez życie
Gabrysia – Wyrodna Matka

Akcja Wyzwanie Czytanie

Akcja Wyzwanie Czytanie, to nic innego jak przedsięwzięcie mające na celu, zachęcenie ludzi do czytania, przez pokazanie im, że czytanie nie musi być nudne. W akcji bierze udział kilka blogerek, które każdego miesiąca będą odpowiadały na książkowe wyzwanie, jednej z nich. To świetna zabawa! Dołącz do nas już dziś !

  • Nie potrafiłabym chyba tego określić 🙂

  • Cudna odpowiedź! Podoba mi się, że byłoby to coś dla Twojej córki, dla niej na przyszłość. Fajne podejście do tematu 🙂

  • Hanna Pietrzak-Trzcińska

    Chyba łatwiej byłoby napisać jaką książką nie chciałabym być 🙂 Nudną 🙂

  • Spoko, myślę, że dokonałaś dobrego wyboru 😉

  • Pięknie napisane 🙂