Książki i filmy | Kuchnia

Przepis na zdrowie, czyli spora dawka wiedzy o koktajlach (+ przepisy )

3 września 2017

Odkąd dowiedziałam się, że mój organizm ma znaczne niedobory magnezu, żelaza ( i nie tylko), a nad głową zawisła (niczym gradowa chmura) świadomość posiadania policystycznych jajników i diety z nimi związanej, postanowiłam poszukać zdrowych zamienników nie tylko słodyczy, ale i produktów, które muszą zostać z mojego jadłospisu wykreślone.

Takim oto sposobem natrafiłam na genialną książkę, która w moje potrzeby wpisała się znakomicie. Od dziecka uwielbiam koktajle, nie ważne czy są one owocowe czy warzywne, przełknę każdy, no prawie każdy (ale o tym za chwilkę).

O czym przeczytacie?

W książce znajdziecie nie tylko przepisy i masę informacji o potrzebnym sprzęcie, czy podstawach blendowania, znajdują się tu również odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania oraz wyjaśnienie niektórych problemów, które na początku  mogą napotkać nowi miłośnicy zielonych ( i nie tylko zielonych ) koktajli.

Przyjrzyjmy się niektórym z nich 🙂

Ułożenie ma znaczenie ( a raczej … włożenie)

Czy podczas blendowania owoców, z różnymi dodatkami, na cudowny koktajl spotkaliście się z sytuacją, że coś się nie zblendowało i dosłownie zawisło w powietrzu? Jak się okazuje, wszystkie składniki na nasz koktajl muszą być włożone do blendera w odpowiedniej kolejności. Wygląda ona następująco (nr 1, wrzucamy na dno blendera):

  1. Zielone liście
  2. Płyn
  3. Świeże owoce i warzywa
  4. Suche produkty (przyprawy, ziarna)
  5. Mrożone owoce i lód

Przyznaję się bez bicia, że często wrzucam składniki bez przestrzegania tej kolejności, co niestety prowadzi do tego, że muszę blenderem potrząsać aby wszystko się zblendowało 😉

Czysty blender, dłużej posłuży 😉

Mycie blendera do tej pory to był dosłowny koszmar. Ręką niewygodnie, a do zmywarki wchodził na ino ino…

Magdalena i Tomasz, autorzy książki, zdradzili sekret na szybkie i wygodne mycie blendera. Co należy zrobić?

Po przyrządzeniu koktajlu, kielich blendera opłukujemy ciepłą wodą. Następnie nalewamy do niego wody (tak do połowy) i dodajemy dwie krople płynu do naczyń. Uruchamiamy sprzęt na 30 sekund, opłukujemy z mydlin i … gotowe.

Proste, prawda?

Takich nowinek w tej książce znajdziecie o wiele więcej. Ale wiecie co jeszcze mnie w niej zachwyca? Przepisy!

Owszem sami możemy wymyślać co z czym zblendować, ale uwierzcie mi, komu by się chciało i co ważniejsze skąd pewność, że dane składniki możemy połączyć? W dodatku nie samymi lodami człowiek żyje, więc znajdą się tutaj również pomysły na zdrowe lody czy domowe mleko roślinne 🙂

Piękne zdjęcia i ilustracje, sprawią, że zapragniecie wypróbować każdy przepis. Jednak zanim do tego dojdzie…. nastawcie się na ślinotok….

Zielona misa pełna jabłek

Składniki:

1 garść liści świeżej mięty

sok z 1 limonki

1 duże jabłko lub 2 małe (bez gniazd nasiennych)

1/2 awokado (bez skórki i pestki)

1 łyżeczka nasion chia

1 łyżeczka zielonego jęczmienia w proszku lub spiruliny

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki umieść w blenderze i zmiksuj, by uzyskać kremowy mus. Przełóż do miseczek. Możesz dodać do niego granolę, ulubione owoce i posypać go orzechami.

koktajle roślinne

Koktajl pełen witaminy C z czarną porzeczką i jarmużem

Składniki:

2 plastry dojrzałego ananasa

3 liście jarmużu (bez łodyg)

1 garść liści mięty

1-2 kubki mleka roślinnego

1 kubek czarnej porzeczki (świeżej lub mrożonej)

Sposób przygotowania:

Ananas pokrój w drobną kostkę, zwłaszcza jego twardy środek. Trzon tego owocu często się wyrzuca, a to właśnie ta część jest szczególnie bogata w bromelainę. Ten enzym sprawia, że ananas jest wyjątkowo zdrowy. Im dojrzalszy owoc, tym miększy jest jego trzon. Liście jarmużu pokrój na kawałki i razem z pozostałymi składnikami umieść w blenderze. Miksuj, aż składniki całkowicie się połączą. Gotowe!

Podsumowując

Ta książka to prawdziwa skarbnica wiedzy. Świetne przepisy, masa informacji sprawiają, że blendowanie nie tylko jest prostsze, smaczniejsze ale także zdrowsze. Im więcej wiemy, tym mniej cennych składników tracimy!

Uwielbiam tę książkę! Piękne zdjęcia, grafika i przystępnie przekazana wiedza, sprawiają, że nie można się od niej oderwać. Właśnie w ten sposób, stała się moją ulubioną książką o zdrowym odżywianiu, jaką posiadam 🙂

Pssst. Czy wiecie, że autorzy „Cudownej mocy koktajli roślinnych”, Magdalena i Tomasz Olszewscy, są blogerami? Znajdziecie ich na blogu surojadek.com, gdzie serdecznie was zapraszam!

To wszystko na dziś! Koniecznie dajcie mi znać czy lubicie koktajle 🙂 Jeśli macie swój ulubiony, wrzucajcie do komentarza przepis, chętnie wypróbuje !

P.

  • koktajle świetna sprawa, tez sobie robię, ale tak na oko , z książki nie korzystałam, raczej z Internetu… Wyróbuję ten sposób na mycie blendera…Pozdrawiam 🙂

  • Uwielbiam koktajle, chociaż też, w pełni sezonu owocowo warzywnego, wolę wersje nieprzetworzone w żaden sposób, nawet w koktajlu. Za to.zimą….mniam! Ja mam książkę „zielone koktajle” też często korzystam:)

  • Uwielbiam koktajle warzywne i owocowe! 🙂 A mycie blendera faktycznie musze sama wypróbować, bo też mam z tym problem.

  • Magdalena Urbańska

    Kurcze… Zaskoczyłaś mnie tym sposobem na mycie blendera – a ja się od 4 lat męczę he he dzięki!