Bez kategorii | Podróże

Co zabrać do Chorwacji. Czyli lista niezbędnych rzeczy, które umilą wakacyjny wyjazd

20 lipca 2017
co zabrać do Chorwacji

Cześć, niebawem minie tydzień odkąd wróciliśmy z wyjazdu do Chorwacji. Dlatego dziś na spokojnie mogę napisać wam co jest konieczne, a o czym spokojnie można zapomnieć.

Wielu z Was pewnie najbardziej zainteresuje, jaka waluta przydaje się w Chorwacji i czy lepiej mieć przy sobie gotówkę, czy może bezpieczniej jest jednak płacić kartą

My mieliśmy i to i to. W Chorwacji płaciliśmy kunami. Podczas podróży płacąc za bramki czy tankując samochód, w zależności od kraju były to kuny lub euro.

Jak podczas każdych wakacji, musicie liczyć się z tym, że nie w każdym miejscu będziecie mogli użyć karty i nie wszędzie znajdziecie w pobliżu bankomat. Kupując pamiątki czy lody, o wiele łatwiej zapłacić gotówką. Warto również posiadać przy sobie drobne, które przydadzą się np. podczas korzystania z parkometrów (godzinny postój w niektórych miejscach kosztuje od 6 kun w górę).

Buty do wody

Od razu zaznaczam, że miałam na stopach typowe obuwie do wody! Nooo miałam…. a i tak w palcu przywiozłam do domu jeżowca… Dlaczego? Wybierając buty do wody, nie zwróciłam uwagi na jedną podstawową sprawę. Owszem typowe butki z gumową podeszwą są super w sytuacji gdy chcemy podreptać po wodzie, ale nie spisują się dobrze gdy chcemy poszaleć i popływać troszkę głębiej. I pływając sobie beztrosko kopnęłam palcami w jeżowca…. akurat trafiłam w miejsce gdzie kończyła się guma a zaczynał materiał. Po drugie trafiając na większy jeżowcowy okaz te butki wam raczej nie pomogą…

Więc wybierając buty, wybierzcie te które są jak najbardziej zabudowane. (gruba guma, zabudowane noski, boki stóp i pięty).

Balsamy nawilżające, odżywka do włosów

Kolejna sprawa która w moim przypadku była dosyć istotna i której brak mocno odczułam, to to, że na wyjazd nie zabrałam żadnej maski do włosów czy odżywki. Słona woda i gorrrące słońce skutecznie wysuszyły moje, i tak podniszczone farbowaniem, kudły. Warto również pamiętać o mocno nawilżających kosmetykach, które przyniosą ukojenie spieczonej skórze.

Dowód osobisty  i dokumenty (również dla dziecka)

Planujecie urlop w Chorwacji? Nie zapomnijcie dowodu osobistego, także dla dziecka. Na granicy Chorwackiej przeprowadzane są kontrole. Na szczęście w dzień wyjazdu spakowałam dowód Młodej i obyło się bez problemów i stresu na granicy.

Europejskie karty zdrowia EKUZ

Nam na całe szczęście się nie przydały, jednak naprawdę warto je mieć przy sobie.

Żywność

My zabraliśmy jedzonko, które bez problemu można przewozić w lodówce turystycznej oraz ten bardziej suchy prowiant. Na miejscu zaopatrywaliśmy się jedynie w świeże owoce, pieczywo. Prawdą jest to, że jedzenie w Chorwacji jest drogie i lepiej mieć coś swojego. W naszej kwaterze mieliśmy lodówkę i kuchenkę, więc przygotowywanie posiłków nie sprawiało nam żadnych trudności. Podczas wypadów zaopatrywaliśmy się w pizzę (pycha) i lody (jedna gałka to koszt od 7 kun w górę). A tak to mieliśmy wszystko to co przywieźliśmy ze sobą, od masła, serów po wodę mineralną czy obiady.

Zabierzcie ze sobą przyprawy (pieprz, sól, cukier), makarony, kasze, ryż (pełna dowolność). Jednego dnia możecie zrobić makaron z serem, cukrem i cynamonem, innego spaghetti, jeszcze innym razem ziemniaki z klopsami.

Pełna dowolność.

Apteczka

Całej zawartości wymieniać nie będę, jednak było kilka rzeczy, które bardzo nam się przydały. Całą listę, jak i wpis o tym jak się przygotować na wyjazd za granicę, znajdziecie tutaj.

Wapno uratowało nas w chwili gdy Młodą wysypało. Zmiana jedzenia, klimatu, ukąszenie owada i wysypka gotowa.

Podręczna apteczka (opatrunki, nawilżone chusteczki do przemywania ran, plastry, bandaże rurkowe, itp.), miałam ją zawsze przy sobie. Nieważne czy to nad wodą czy podczas zwiedzania. Przydała się w sytuacji gdy każdy z nas po kolei poobijał kolana o ostre skały podczas pływania.

Węgiel i elektrolity w szczególności te dla dziecka.

Maść z antybiotykiem na skaleczenia.

OFF na komary, choć tam gdzie my byliśmy w ogóle nam nie dokuczały.

Środki na poparzenia słoneczne. Pianki, spraye, kremy.

Ciekawostka

Jeśli wbije się wam w palce jeżowiec nie pomoże pęseta. Te delikatne igiełki kruszą się przy każdej próbie wyciągnięcia. Miejscowi często wymaczają (tym samym rozpulchniają skórę) miejsce w które zostały wbite kolce, a potem delikatnie je wyjmują. Innym sposobem jest przyłożenie nasączonej watki w oliwie, do tego miejsca. Ponoć kolce po kilku godzinach odchodzą razem z watką. Czy to prawda? Nie wiem.  Oczywiście sprawdza się to w przypadku malutkich kolcy, nie tych dużych, wbitych głęboko. Pamiętajcie, że zamiast kombinować warto udać się do najbliższego punkty medycznego.

Mata na plażę

Była dosłownie niezbędna. Większość plaż w Chorwacji, poza tymi w Nin, jest niezwykle kamienistych. Nie ma szans wygodnego wyłożenia się na samym ręczniku. Dobrym pomysłem jest zabranie piankowej karimaty.

Czapki z daszkiem

W Chorwacji słońca praży cały czas. Dlatego czapka lub chustka zawiązana na głowie to podstawa.

Na plaży może się wam przydać również parasol, lub specjalny namiot, w którym znajdziecie chwilę wytchnienia.

Do samochodu

Jeśli zabieracie jedzenie, to oczywiście sprawna lodówka. Apteczka europejska. Aktualna gaśnica. Trójkąt. Mapy i atlasy (my mieliśmy europejskie i Chorwackie) nie ma co polegać jedynie na nawigacji. Żarówki. Bezpieczniki. Zestaw kluczy (lepiej nosić niż się prosić). Koło zapasowe. Pompka/Kompresor. Dokumenty. Dodatkowe ubezpieczenie (tylko do samochodów młodszych niż te 16 letnie).

Podczas podróży przydadzą wam się również chusteczki nawilżane, papier toaletowy i papierowe ręczniki.

Jeśli macie specjalny kabel do samochodu, którym możecie podpiąć się do laptopa (Polski VAG 4.9) to jesteście w stanie na autostradzie czy w podróży, zdiagnozować większość pojawiających się błędów czy usterek.

Winiety

Sprawdźcie przez jakie kraje będziecie przejeżdżać i czy nie będą potrzebne wam winiety. Dodatkowo warto sprawdzić taką trasę w której możecie ominąć którąś z płatnych odcinków autostrady. Jeśli chcielibyście osobny wpis z naszą trasą, dajcie znać.

Nurkujemy (a raczej próbujemy)

O karimatach, macie i buciorach już pisałam, ale jest kilka rzeczy, które umilą wam pobyt na plaży. My mieliśmy ze sobą za każdym razem okulary do nurkowania i rurki, dzięki czemu Młoda miała okazję zobaczyć co jest pod wodą. Mówię wam radochy nie było końca, a co za tym idzie mieliśmy problem, żeby wyciągnąć ją z wody 🙂

Zbyt głęboko nie zanurkujecie bez obciążenia, ale chociaż z daleka popodziwiacie co skrywa morze 🙂

Wszelkie kremy ochronne, najlepiej 50 i kremy po opalaniu to podstawa i chyba o tym nikomu pisać nie trzeba.

Płyn do prania i płukania

Choć ciuchów mieliśmy nabranych aż nadmiar, to po każdym powrocie z plaży wolałam sobie troszkę ciuchy, i co najważniejsze stroje kąpielowe, przeprać z soli. Po godzince na balkonie wszystko było suchutkie.

Muzyka

Ulubione mp3 uratowały nam życie! Lub przynajmniej zdrowie psychiczne:D  Polskie radio nie odbiera poza granicami, więc jeśli nie chcecie słuchać chorwackiego radia, koniecznie zabierzcie ze sobą ulubioną listę piosenek na mp3.

Myślę, że to by było na tyle. Pewnie jeśli coś nam się przypomni to będziemy naszą listę uaktualniać, żeby była dla was jak najbardziej pomocna i przydatna 🙂

Jeśli macie jakieś pytania, piszcie!

pozdrawiam Paula

Pssst na naszym Instagramie znajdziecie zdjęcia z naszych wakacji w Chorwacji a na kanale you tube vloga 😉 Linki znajdziecie po prawej stronie 🙂