Książki i filmy

Siedem spódnic Alicji – Joanna Jurgała-Jureczka – wydawnictwo Zysk i Spółka

25 marca 2017

„Wśród urokliwych krajobrazów portugalskiego miasteczka Nazaré, chorwackiego Molunatu i polskich Stawisk Alicja będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, kim dla niej jest dumny i wyniosły hrabia Adam Franciszek Przebłocki, a kim może stać się Dawid Zan.

Młody celebryta zmuszony jest spędzić parę dni na prowincji. Zanim jednak zamelduje się w hotelu „U Hrabiny”, drogę zajedzie mu traktorek hand made prowadzony przez Czesia Rychłego, którego nazwisko stoi w sprzeczności z jego temperamentem. Czy to będzie to zły, czy dobry znak? Kim okaże się zadziorna i niepokorna dziewczyna, którą uważał za pomocnicę ogrodnika? Jakie wartości odnaleźć można na prowincji, gdzie teraźniejszość przeplata się z przeszłością, a sytuacje opisane z przymrużeniem oka prowokują do pytań o rzeczy ważne i najważniejsze?”

Podczas lektury pierwszych stron tej niezwykłej książki, dałabym sobie głowę urwać, że będę mogła zaliczyć ją do książek typowo romantycznych. Jednak jak się później okazało, autorka sprawnie połączyła wątek miłosny (spychając go na dalszy plan), historyczny a także poszczególne losy głównych bohaterów, w jedną spójną całość.

Gdy byłam nastolatką, uwielbiałam słuchać opowieści o dawnych czasach, które opowiadała mi prababcia. Siedziałam jak zafascynowana i co rusz prosiłam o więcej. Dlatego najbardziej do gustu przypadła mi postać Łucji Śliwkowej, starszej ochmistrzyni, która wraz z innymi wiekowymi bohaterami, wracała wspomnieniami do czasów swojej młodości. W dodatku osoby tak charakternej  jak ona, dawno nie spotkałam 🙂

No dobra. Przejdźmy do fabuły.

„Jesteś dzielna, jak kobiety z Nazaré, chociaż nie nosisz siedmiu spódnic”.

Rozpoczynamy rozstaniem, przechodzimy w stan oczekiwania, by na końcu książki, stanąć przed trudnym wyborem. Jednak pomimo tego miłosnego zamieszania, Alicja wpada w prowincjonalne życie, małej społeczności. To tutaj na polskiej prowincji mieszają się charaktery, temperamenty, upodobania. To właśnie tutaj w Stawiskach, będziemy świadkiem zderzenia pokoleń, poszukiwań tajemniczego skarbu sprzed wieków, poznamy przeszłość bohaterów, staniemy się naocznymi świadkami ich dylematów i problemów. Zderzenie światów, które funduje nam autorka, wciąga na długie godziny. 

Tak w mega skrócie: Alicja po rozstaniu wybywa do portugalskiego miasteczka Nazaré, gdzie próbuje zebrać myśli, i połatać poranione serce. Tamtejsze kobiety, wedle starej tradycji, noszą spódnice z 7 halkami, dumnie pozując do zdjęć robionych przez turystów. Wiele lat wcześniej, żony rybaków, w oczekiwaniu na powrót męża z połowów, każdego dnia zakładały jedną spódnicę więcej. 

Gdy wraca do kraju, udaje się do Stawisk. Tam zaczyna swoje życie w hotelu „u Hrabiny”, gdzie przeplatają się historie, wspomnienia i genialni bohaterowie. W dodatku do hotelu przyjeżdża celebryta! Młody aktor Dawid Zen. Choć z początku oboje nie darzą się zbytnią przyjaźnią, wkrótce między nimi coś zaczyna się dziać. Jednak w głowie i sercu Alicji nadal pozostaje Adam. Którego z nich wybierze, będziecie mogli dowiedzieć się po lekturze 😉

Książka jest ciekawa, dobrze się ją czyta. Razem z naszymi bohaterami szukamy odpowiedzi, tajemniczego skarbu, razem z nimi przeżywamy zdrady, smutki i problemy. Jednak to nie wszystko. Gdy dobrze wczytamy się w treść tej książki, odkryjemy drugie dno. Które może znaczyć wiele, jak i zupełnie nic.

Moja ocena 

8/10

 

  • Uwielbiam polskie autorki! To jedna z tych, których jeszcze nie czytałam!Mam jednak na swojej dłuuuuugiej liście 🙂

  • Całe szczęście, że nie jest to książka tylko i wyłącznie romantyczna, a jednak coś wartościowego przekazuje. No i kolejna autorka z Polski. Bardzo mnie cieszy, że jest ich coraz więcej. Kobietki nie boją się pisać i osiągają sukcesy. Tak samo jak moja jedna koleżanka 😀

    • O tak, polskich genialnych autorów jest coraz więcej i to jest piękne ! 🙂

  • Dystyngowana Panna

    Przyznam się,że nie przepadam za tego typu książkami,ale za to moja mama uwielbia wszelkie romanse, okraszone wątkami historycznymi,a co najważniejsze… Uwielbia naszych ojczystych autorów, więc myślę,że ta książka byłaby idealnym prezentem na jej zbliżające się urodziny. Będzie idealnym prezentem. 🙂 Ta recenzja jest naprawdę świetna i szczera 🙂 Zachęcasz nią do sięgnięcia po tą książkę i dużym plusem jest dodanie na końcu wykazu cen. 🙂
    Pozdrawiam, Dystyngowana P.

    • Cieszę się, że moja recenzja ci się spodobała 🙂
      Książka jest naprawdę godna polecenia, choć romans został zepchnięty na drugi tor 🙂

  • Ciekawy i niebanalny tytuł 🙂

    • Zaintrygował mnie i choć nie rozkochał to jednak faktycznie przyciąga 🙂