Wakacje za granicą – 5 złotych wskazówek, jak się do nich przygotować.

Już niedługo (tak sobie wmawiaj Paula) wakacje. Dosłownie nie mogę się doczekać. Upały (mam nadzieję), słońce, plaża i ja. Leniwe poranki i grillowe wieczory. Zabawy w ogrodzie i szaleństwa w basenie. Rowery, spacery i czego tylko dusza zapragnie.

No może z wyjątkiem stada wygłodniałych komarów i kleszczy, grasujących po Yakim Faynym Lesie.

Lato to dla nas koniec gila, który co roku ciągnie się po kolei za każdym z nas, od początku do końca zimy. To koniec z błockiem, po każdym roztopie. To koniec zimowej chandry, przez którą w naszych oczach panuje – MORD. Ale do rzeczy.

Powoli z Panem Małżem zaczynamy snuć plany, odnośnie nadchodzącego sezonu urlopowego. Wiemy już, że nie spędzimy tegorocznego urlopu w kraju, że podróż odbędziemy naszym samochodem, a także powoli zaczynamy myśleć o wszelkich możliwych formalnościach. Dlatego aby co nieco podsumować nasze rozważania, postanowiłam zrobić listę spraw, które należy załatwić przed wyjazdem, coby mieć głowę spokojną, oraz rzeczy, o których nie możemy zapomnieć. Gotowi?

# W daleką podróż samochodem

Wyjazd za granicę, swoimi czterema kółkami, wiąże się z dużym i mniejszym ryzykiem. Od dnia w którym dostałam prawko, staram się pamiętać, że jeżeli ja jadę bezpiecznie, to niekoniecznie inni. Na drodze, wszystko jest możliwe.

Dlatego przed wyjazdem warto poszukać, korzystnego ubezpieczenia Assistance. Jeśli planujemy wyjazd za granicę, koniecznie musimy zwrócić uwagę, czy dana firma oferuje pomoc w razie wypadku, za granicami naszego kraju (najczęściej spotykany Assistance to Polska + Europa). Jeśli (odstukać i odpukać) będziemy mieli pecha, i przydarzy nam się kolizja lub stłuczka, możemy potrzebować pomocy i wsparcia firmy, która zajmuje się odszkodowaniami, najczęściej są to różne Kancelarie, lub firmy odzyskujące należne poszkodowanym odszkodowania.


Sprawdzamy do kiedy mamy ubezpieczenie i przegląd samochodu. Wszelkimi formalnościami najlepiej zająć się jeszcze przed wyjazdem.

No ale ok, skoro samochodowe formalności już mamy, wartałoby sprawdzić i sprawić, aby nasza fura była w stanie idealnym. Czyli krótko mówiąc, przed wyjazdem robimy przegląd, naprawiając wszystko, co tylko może nam przeszkodzić, utrudnić i uprzykrzyć podróż, a nawet uczynić ją niebezpieczną i ryzykowną.

Poza granicami naszego kraju, na drogach mogą panować zupełnie inne przepisy, ograniczenia prędkości, czy opłaty. Dlatego jeszcze za nim gdziekolwiek wyjedziecie, poszukajcie informacji na ten temat u niezawodnego wujka Google. Lepiej nie ryzykować, uszczuplenia funduszy wakacyjnych na rzecz zagranicznego mandatu.

Nie polegajcie jedynie na GPSie, kupcie mapy, które spakujcie na „wszelki wypadek” do bagażnika. Przed wyjazdem prześledźcie całą trasę, w zaciszu domowym.

# Zdrówko i nagły ból zęba

Nawet nie chcę sobie wyobrażać, że podczas wymarzonego urlopu, dopada mnie ból zęba, psując całą radochę. Choć to jest najbardziej optymistyczny scenariusz, bo przecież zawsze może to być skręcona kostka, złamana ręka, lub cokolwiek gorszego.  I nie moi drodzy, nie kraczę, ani nie przesadzam. Przewiduję różne scenariusze i staram się do nich odpowiednio przygotować. Tak, aby nic złego nas nie zaskoczyło.

Dlatego przed wyjazdem ubezpiecz się. Zadbaj aby każdy członek twojej familii, był szczęśliwym posiadaczem  Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Jednak i tutaj mamy haczyk. Karta ta nie pomoże nam w sytuacji gdy stan naszego zdrowia będzie wymagał transportu do domu (akcja ratunkowa, transport medyczny itp), ani nie zadziała w Szwajcarii. W takiej sytuacji, musimy wykupić dodatkowe ubezpieczenie (polisa) obejmujące okres naszego urlopu.

Nie zapomnijcie o szczepieniach na różne choróbska, jeśli postanowicie wyjechać gdzieś baaardzo daleko, w bardziej egzotyczne zakamarki świata. Niektóre szczepienia trzeba będzie wykonać odpowiednio wcześniej, nawet ok 4 tygodni przed planowanym wyjazdem.

W osobną saszetkę spakuj niezbędne leki, gazę, wodę utlenioną czy bandaż. Nigdy nie wiesz kiedy mogą się przydać.

# Kot w worku czasem jest ZŁY – po prostu ZŁY – czyli nie ryzykuj

Sprawdzaj oferty wszystkich dostępnych biur podróży, porównuj ceny i co najważniejsze sprawdź opinie wcześniejszych klientów. Staraj się korzystać z oferty najpopularniejszych i najbardziej znanych biur.

Jeśli noclegu chcesz poszukać na własną rękę, rozpytaj znajomych. Może któryś z nich był wcześniej tam gdzie zamierzasz pojechać, i może polecić ci sprawdzony nocleg.

# Zawsze pod ręką

Wszelkie dokumenty, takie jak paszport, ubezpieczenie, dowód osobisty, karty debetowe itp. miej zawsze pod ręką. Nigdy nie chowaj ich do bagażu, gdyż ten może się zagubić lub może zostać skradziony. Tak samo postępuj z gotówką. Nie trzymaj wszystkich pieniędzy w jednym miejscu. zminimalizujesz w ten sposób ryzyko, utraty wszystkich pieniędzy.

# Z dzieckiem na zagraniczne podboje

Wyruszając na wakacje z dzieckiem nie możemy zapomnieć o kilku ważnych sprawach.

Po pierwsze, przed wyjazdem do ciepłych krajów i na podbój egzotycznych miejsc, wybierzcie się na wizytę kontrolną u lekarza. Porusz kwestię wyjazdu, przebytych chorób, podawanych leków. Lekarz oceni stan zdrowia maluszka, zleci odpowiednie szczepienia. Wizytę u lekarza zaplanuj już na dwa miesiące przed planowanym wyjazdem.

Nie zapomnijcie ulubionej zabawki, która w nowym miejscu może okazać się zbawienna.

Jeśli tropiki i egzotyka to coś co was przyciąga, zabierzcie jak najwięcej wody mineralnej niegazowanej na podróż, a na miejscu starajcie się kupować ją w sklepie. Unikając wody z „kranu”.

***

Tak myślę, że chyba o niczym nie zapomniałam 😀 Teraz już do reszty nie mogę doczekać się wakacji <3

Jeśli macie pomysły, lub rady o czym jeszcze warto pamiętać, wyjeżdżając na wakacje za granicę, koniecznie dajcie znać w komentarzach.