Rodzina

Daj w nos niepłodności, 5 sposobów na podniesienie serotoniny

22 stycznia 2017

Niepłodność pozbawia nas szczęścia. Jest to fakt, któremu nie sposób zaprzeczyć. Ciągłe wizyty u lekarzy, godziny spędzone w poczekalniach, miliony wydane na leki i cudowne suplementy, które mają pomóc w zajściu w ciążę (a nie wyjściu, naszych pieniędzy z portfela). Dodajmy jeszcze do tego, problemy życia codziennego, pracę, obowiązki domowe, i co otrzymamy? Cudowny mix, wielu negatywnych emocji, bezradność, smutek, poczucie przegranej, zmęczenie, oraz wiele innych, czasem bardzo ekstremalnych odczuć, rozumianych tylko przez osoby niepłodne.

W dzisiejszym wpisie, znajdziecie 5 naturalnych sposobów na podniesienie serotoniny, oraz bonus w postaci Inozytolu (Inositol) cudownej witaminy szczęścia. To co ? Zaczynamy?!

Serotonina to nic innego jak hormon szczęścia, który wydzielany jest w podwzgórzu. Wpływa na nasz organizm, dokładnie tak jak kubek gorącego kakao, po długiej i zimnej przeprawie do domu, po ciężkim dniu w pracy (na mrozie). Czyli najprościej mówiąc, serotonina wpływa pozytywnie na nasz nastrój, zwiększa ochotę na seks, zmniejsza apetyt, jest niezwykle skuteczna w walce z depresją, u kobiet pozytywnie wpływa na cykle menstruacyjne, wspomaga gospodarkę hormonalną. Mogłabym tutaj wymieniać i wymieniać, ale zanim doszłabym do końca wątku z pozytywnym wpływem, serotoniny na nasz organizm, większość z was,ucięłaby komara, zaśliniając klawiaturę. A to raczej wygodne, zdrowe i bezpieczne by nie było.

No i ok, wiemy już co dobrego robi nam serotonina. Ale teraz zastanówmy się jak wygląda jej niedobór?

Jeśli w naszym organizmie, z różnych powodów, poziom serotoniny spada i jest wyjątkowo niski, możemy odczuwać spadek, dołek najprościej mówiąc. Będziemy bardziej podatni na stres, łatwiej dopadnie nas depresja, stracimy apetyt, będziemy drażliwi, agresywni, a nasz organizm się rozreguluje. Nic dobrego.

# Sposób pierwszy : Aktywność fizyczna

W każdej postaci. Od spaceru po leśnych ścieżkach, pływaniu na basenie, jazdy na rowerze, po areobik i ćwiczenia na siłowni. Nic tak dobrze nie działa jak aktywność fizyczna, po której człowiek może i jest zmordowany i pada na … twarz, ale jest też szczęśliwy i choć to zabrzmi dziwnie, pełen energii. Spacer na świeżym powietrzu, pozwoli nam się wyciszyć, uspokoić, odetchnąć.

Wyjdź na słońce, wystaw do niego twarz i naładuj baterie pozytywną energią <3

#Sposób drugi : Wzbogać swoją dietę w …

Soczewicę, czekoladę (ale bez przesady ;)), banany, orzechy, brokuły, pestki, kiełki, kaszę, brązowy ryż, rośliny strączkowe.

#Sposób trzeci : Postaw na relaks

Każdego dnia postaraj się o chwilę dla siebie. Niech będzie to czas wyciszenia, odpoczynku. Jeśli uwielbiasz czytać, super! Połóż się w łóżku, nakryj nogi kocem i czytaj. Jeśli najlepiej wypoczywasz podczas kąpieli, do wanny nalej ciepłej wody, wlej ulubionego płynu, zapal kilka świeczek i zrelaksuj się.

#Sposób czwarty : Wysypiaj się

Nie od dziś wiadomo, że człowiek wyspany, to człowiek szczęśliwy. Dlatego staraj się wstawać skoro świt, i nie przesiadywać po nocach.

#Sposób piąty: unikaj cukru

Cukier to ZŁO. Istnieją genialne naturalne zamienniki, które nie szkodzą naszemu organizmowi. Stewia, miód, to tylko dwa spośród wielu naturalnych słodzików. Wydawałoby się, że coś słodkiego, może skutecznie poprawić nasz nastrój. Niestety, jest to chwilowe uczucie, po którym nasz organizm, musi się bardzo natrudzić, żeby tego cukru się pozbyć. W związku z tym, zaczynamy czuć się zmęczeni i senni. Błędne koło. Dlatego cukrowi i słodyczom, mówimy stanowcze NIE!

Inozytol to tak jakby udawana „witamina” (witamina B8). Wpływa pozytywnie na gospodarkę hormonalną kobiet ( w tym TSH) i mężczyzn, w szczególności polecany przy zespole policystycznych jajników, reguluje cykle, poprawia samopoczucie, wspiera układ nerwowy, łagodzi lęki i depresję. Ogólnie cud miód i orzeszki.

Inozytol znajdziemy w nasionach oleistych, zbożach, roślinach strączkowych, ale też możemy kupić jako suplement diety.

Dla kobiet starających się o dziecko, godnymi polecenia będą :

Inofolic, łączy inozytol z kwasem foliowym.

InoFem

lub w formie tabletek, dla obojga

Starając się o maluszka, nie możemy zapominać o sobie. Choć niepłodność, potrafi skutecznie uprzykrzyć życie, to pamiętajmy, że w większości przypadków, jest ona uleczalna. A nasz organizm, ma stać się mieszkankiem dla nowego życia aż na 9 mc. To w jakim będzie ono stanie, zależy tylko od nas. 

pozdrawiam

Paulina

PS. Wpis ten, ma jedynie charakter informacyjny, przed zastosowaniem, któregoś z podanych powyżej suplementów, należy wcześniej skonsultować się z lekarzem.

Obserwuj mojego fanpage’a i razem zmierzmy się z niepłodnością <3 >>> klik<<<

Zapraszam Cię również do przeczytania moich innych artykułów o niepłodności i planowaniu rodziny.

Pamiętaj, z tym problemem nie jesteś sama/sam.

  • Zdecydowanie sen najlepiej i najskuteczniej podnosi mi poziom serotoniny 🙂

  • Bardzo dobry wpis, szczerze mówiąc nie o wszystkim wiedziałam

  • Dobrym suplementem jest jeszcze Ovarin, również w tabletkach 🙂

  • W moim bliskim otoczeniu pomogło też samo zrzucenie wagi, tak podpowiedział pan ginekolog i to zadziałało. Na szczęście 🙂

  • To bardzo ważne o czym piszesz. Nie bez powodu często mówi się o tym, że w zajściu w ciąże przeszkadza ‚blokada psychiczna’. Moim zdaniem może to być wynikiem właśnie niedoboru serotoniny, którą dodatkowo niweluje stres itp.

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    O widzisz, a mi akurat nikt tego typu suplementów nie zalecił. Z całą pewnością warto się nimi wesprzeć,jeżeli lekarz nie widzi żadnych przeciwwskazań – na pewno nie zaszkodzą, a mogą pomóc niektóre „parametry” uregulować i unormować.

  • oj tak, klopoty z plodnoscia to czesto wlasnie problemy z hormonami…

  • Mój najlepszy sposób na podniesienie serotoniny to sen. Nic go nie zastąpi! 🙂 Sen najlepszy jest w ogóle na wszystko. No a co do sportu to nie mam już tak pozytywnych przemyśleń. Nie każdy to lubi, więc wydaje mi się, że nie zawsze wywołuje szczęście. Zależy oczywiście jeszcze jaka to aktywność fizyczna, ale to wiąże się niestety z wysiłkiem, na który sobie pozwolić nie mogę z racji na moje problemy z kręgosłupem. Jedyna moja ulubiona i sprawdzona aktywność fizyczna to spacery. Nawet na odchudzanie wpływają o niebo lepiej niż jakiekolwiek ćwiczenia. Przez długi czas skakałam na macie (prawie rok bez żadnych przerw), odżywiałam się zdrowo itd. Kiedy przyszły problemy z kręgosłupem, przestałam skakać, zamieniłam to na spacery i efekty w odchudzaniu dopiero teraz widzę. Takim prostym sposobem na szczęście jest robienie sobie dni/tygodni tylko dla siebie i pozwalanie sobie na różne przyjemności w tym czasie.

  • Nie w każdym przypadku pomoże, ale nie zaszkodzi.
    Te 5 uniwersalnych rad na pewno poprawi funkcjonowanie organizmu i sprawi, że każda kobieta poczuje się po prostu rześka, kobieca i pełna energii 🙂

    • Właśnie o to w tym chodzi. 😀
      Serotonina i inozytol, mają przywrócić choć cząstkę szczęścia i normalnego życia, to z czego powoli okrada nas niepłodność.

      Nie są to leki, które wyleczą każdego i z wszystkiego.

      Serotonina to nasz hormon, którego czasem nam brakuje z różnych powodów, a z którym czujemy się dobrze, a inozytol przy okazji pomaga na zaburzenia miesiączkowania, gospodarkę hormonalną i tak samo poprawia nasze samopoczucie 🙂

      buziaki <3

  • Ja to ostatnio chyba właśnie mam znaczny sadek serotoniny, ciągle chodzę smutna, zmęczona, takie przesilenie zimowe jakieś…

    • możliwe 🙂 u nas podobnie, bo morale nam spadły. nie dość, że ferie to Pan Małż się pochorował a za nim znowu Młoda :/

      Żyć nie umierać po prostu.
      tęsknimy do lata 😀

  • Brałam, stosowałam i jak wiesz, NIC nie pomaga 🙁

    • Kochana, inozytol pomaga na problemy z miesiączkowaniem, normuje cykle, ujarzmia hormony, i wzmacnia owulację.

      Niestety nie działa na wszystkie dolegliwości związane z niepłodnością, niestety.

      W moim przypadku stosowanie Inofolicu, przywróciło normalne w miarę cykle, gdzie wcześniej nie miałam ich po kilka mc. Gdy go odstawiłam, problem powrócił.

      Obecnie jestem na innym preparacie z inozytolem, kwasem foliowym i jeszcze innym składnikiem.

      Jak wiadomo, żeby coś zadziałało, musimy koniecznie stosować to minimum 6mc (tak stwierdziła moja gin).

      Inozytol jest świetny, ale na konkretne dolegliwości i jako poprawiacz nastroju (stosuje się go przy przygnębieniu, depresji itp.).

      Serotonina i inozytol, mają nam zwrócić kawałek szczęścia, i w miarę normalnego życia, które odbiera niepłodność. Nie są złotym lekiem, niestety.

      • Może zatem brałam go za krótko, bo chyba zaledwie trzy miesiące i nie zdążył mi wyregulować miesiączek…

        • możliwe 🙁 ja brałam długo i było ok do chwili gdy go odstawiłam 🙁
          teraz mam Miositogyn, 30 saszetek starcza na 30 dni. Cena ok 48 zł z wysyłką.