Moja pielęgnacja włosów – maski GlySkinCare

Już kiedyś wspominałam Wam, że moje naturalne włosy są koloru „mysich dupek”, tak, innego określenia brak. No nie ma takiego koloru i już.

Dzisiaj chciałabym napisać wam kilka słów, na temat masek do włosów, które goszczą u mnie już od dłuższego czasu. Pobiły nawet mojego wcześniejszego ulubieńca z Ziaji.

Mowa to o masce Kokosowej i z olejem makadamia od GlaySkinCare. Obie moje włosy przyjęły równie dobrze. A efekty, po ich zastosowaniu zaskoczyły nawet mnie.

dscf7867

Maska z naturalnym olejem makadamia, keratyną, białkiem pszenicznym, witaminą E, aloesem i pantenolem. Ma za zadanie wytworzyć na naszych włosach ochronny film, który ma ja chronić przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi oraz wnikaniu równie szkodliwych substancji z otoczenia. Dodatkowo co jest tak samo ważne, ta maska ma naprawiać nasze włosy. Więc po farbowaniu jest w sam raz 🙂 Co jeszcze robi? Nawilża i uelastycznia nasze włosy.

Ma przyjemny choć mocny zapach. Jest wydajna, nie spływa z włosów. Polecam <3

dscf7868

Drugą maską jest maska kokosowa. Mój i moich włosów TOTALNIE WYMIATAJĄCY ulubieniec. Nie tylko moje włosy świetnie się rozczesują, przyjemnie pachną ale są również błyszczące i wyglądają zdrowo. Maska zawiera olej kokosowy, keratynę, kolagen, białko pszeniczne, witaminę E, aloes, pantenol.

Regeneruje włosy, odżywia i sprawia, że są jedwabiste, gładkie, przyjemne w dotyku. Co również jest dużym plusem, zapobiega rozdwajaniu się końcówek <3 Tutaj również mamy fajną konsystencję, wydajne opakowanie i przyjemny kokosowy zapach, który długo utrzymuje się na włosach 🙂

dscf7873

Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu, co myślicie o tych maskach:) Ciekawa jestem, jacy są wasi ulubieńcy w pielęgnacji włosów?

pozdrawiam

P.

>> diagnosis.pl

 

diagnosis