Książki i filmy

Ślady – Jakub Małecki – SQN

22 listopada 2016

Książka wyjątkowa. Książka przy której zarwana noc nie wydaje się taka straszna. Książka, która porusza najgłębsze struny w naszym sercu, pozostawiając w nim ślad. Książka, która zmusza czytelnika do refleksji, przemyśleń. Tak w skrócie można opisać to co pozostawia po sobie i co wywołuje w trakcie czytania, najnowsza książka Jakuba Małeckiego – Ślady.

dscf7798

Książkę rozpoczyna śmierć Tadeusza. Jest on żołnierzem, który zginął od kuli przeszywającej jego czaszkę. Właśnie to jest jego osobisty „koniec świata”. Tych końców mamy w tej książce wiele. Każdy z nich ma późniejszy wpływ na życie oraz historię każdej kolejnej osoby.

Znajdziemy tutaj historię siostry Tadeusza. Powiązanych z nim ludzi i ich bliskich, którzy w podobny lub inny sposób ponieśli śmierć. Wszystkie te historie się ze sobą w jakiś sposób przeplatają, są ze sobą powiązane.

dscf7799

Czytamy tutaj o tym, jaki wpływ na życie poszczególnych bohaterów, miała śmierć bliskiej dla nich osoby. A co porusza mnie w tej książce najbardziej?

Historia owdowiałego mężczyzny, którego żona ginie przygnieciona przez zawalającą się ścianę. Ich córki, która dorasta bez matki. Urywki ich życia, które gdyby nie ta śmierć, mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej.

dscf7800

Książka wciąga. Przeczytałam ją w jedną noc i powiem wam, że było warto zrezygnować ze snu ! W sumie to nawet nie wiem kiedy ją przeczytałam! POLECAM !

Zazwyczaj unikam książek, które w jakiś sposób poruszają temat śmierci bliskiej osoby. Długo po ich przeczytaniu, nadal przeżywam losy ulubionych bohaterów. To jednak tę książkę przeczytałam z zapartym tchem, z ciekawością jaka będzie kolejna historia. Dosłownie nie mogłam się od niej oderwać, do chwili aż jej nie przeczytałam.

Życiorysy przepływały przez moją wyobraźnię jak górski strumyk, szybko, orzeźwiająco i wyjątkowo sprawnie.

Podsumowując: Książka dająca do myślenia, przedstawiająca historię życia codziennego wielu różnych osób, których łączy śmierć bliskiej osoby oraz oczekiwanie na swój własny „koniec świata”.

Moja ocena 10/10

logo_sqn

  • Iwona Kosińska

    Także tego… to idę nie, do Arosa czy gdzieś, nie wyobrażam sobie żebym tego nie przeczytała. No, to pa:)

  • Julka

    Super się zapowiada :))

  • To może być ciekawa historia, choć doprawiona smutkiem. Jesień to dla mnie najlepszy czas na tego typu powieści – nastrój, koc, możliwość wtulenia się w poduszkę są idealnym tłem do czytania takich lektur 🙂 Myślę, że to może być naprawdę wciągająca opowieść, fajnie ją opisałaś 🙂

  • Bardzo ciekawy opis.

  • Anna Prokopowicz

    Zapowiada się ciekawie

  • Również uważam, że książka jest wyjątkowa, wspaniale spędziłam z nią czas, przeniosła mnie w świat, polubiłam jej klimat. 🙂

  • Podsunę mężowi, on lubi takie klimaty. Jak dla mnie trochę zbyt poruszające..

  • Kasia

    Niezwykle interesujące. Śmierć bliskich osób z rodziny zawsze ma na nas wpływ. To w sumie bardzo głeboki temat-rzeka – istnieje też generacyjna pamięć komórkowa, którą dziedziczymy przeważnie nieświadomie. Dziękuję za polecenie tej książki, zachęciłaś mnie 🙂

  • Brzmi ciekawie 🙂

  • O, brzmi dobrze! Może po nią sięgnę!