Książki i filmy

Prawdodziejka – Susan Dennard – SQN

21 listopada 2016

Prawdodziejka, to tak naprawdę  książka, która nie zachwyciła mnie od pierwszej strony (a nawet od kilkunastu pierwszych stron). Z początku czułam się zasypana dziwnymi nazwami (więziosiostry, klątwodzieje, więziodzieje, krwiodzieje, sercowięzi itp.), niezrozumiałymi informacjami, które sprawiały, że te pierwsze strony czytało się niezwykle ciężko, a treść wypływająca z poszczególnych kart Prawdodziejki, wydawała się być strasznie toporna.

dscf7793

Prawdodziejka, to książka w głównej mierze o czarodziejach. Jednak nie znajdziemy tutaj, takich tradycyjnych, latających z różdżkami i w szpiczastych kapeluszach, siwobrodych czarodziejów czy tajemniczych czarodziejek. Nic z tych rzeczy! Są to zwyczajni ludzie, obdarzeni pewną mocą. I tak, poznajemy np. Więziodziejów, Krwiodziejów, Słowodziejów, Wiatrodziejów, Klątwodziejów i wielu innych dziejów. Uwierzcie mi jest ich całkiem sporo.

dscf7801

Choć tytuł książki sugeruje, że będzie ona dotyczyła jedynie losów Pradodziejki Safiyi, to jednak poznajemy jedną historię widzianą oczami, wszystkich „głównych” bohaterów. Niesamowicie mi  się to podoba ponieważ zyskujemy szeroką perspektywę postrzegania ich losów, zrozumienia ich zachowań. Ale o tym zza chwilę.

Już od pierwszej strony, zostajemy wrzuceni (dosłownie) w wir akcji. Dwie więziosiostry, Safiya i Isealut zorganizowały zasadzkę na powóz. Jak można było przypuszczać, wszystko się skomplikowało, plany diabli wzięli, i obie dziewczyny wpadły w tarapaty. Poważne tarapaty. Nie tylko sam napad się nie udał, ale też przyjaciółki stały się celem Krwiodzieja. Ma on nietypową zdolność kontrolowania cudzej krwi, wyczuwania specyficznego, dla każdego człowieka, zapachu.  Co pozwala mu na tropienie i ściganie pechowca, nawet na bardzo dalekie odległości i przez wiele lat. Więc jeśli raz wyczuł zapach twojej krwi, jednego możesz być pewny – masz przerąbane !

dscf7794

Wracając do niezwykłych mocy, Safiya jest Prawdodziejką. Jest to wyjątkowa zdolność rozpoznawania kłamstwa. Przez fakt, że Safi jest jedyną Prawdodziejką od wielu wieków, stawia ją to w dość niepewnej i niebezpiecznej sytuacji. Przez swój dar albo może zostać zabita, albo pojmana i wykorzystywana do celów politycznych, przez któregoś z rządzących władców. Natomiast jej więziosiostra (bardzo bliska przyjaciółka, wręcz siostra) Isealut jest więziodziejką. Widzi więzi innych osób, ich uczucia, emocje. Isealut jest z urodzenia Nomatsanką, co niestety sprawia, że gdziekolwiek się pojawi wzbudza nieprzychylne jej osobie emocje.

Ok, mamy więc wątek przyjaźni, tak silnej, tak czystej i tak bezinteresownej jaką tylko możemy sobie wyobrazić. Kolejnym wątkiem, dosyć subtelnym jest wątek miłosny.

Pomiędzy Safi i księciem Merikiem, coś zaczyna się tlić, jakiś bardzo delikatny płomyczek pożądania, zauroczenia. Jest to jednak wątek prowadzony subtelnie, gdzieś przykryty innymi ważniejszymi wątkami, jak ten wcześniej wspomniany o przyjaźni, czy ten dotyczący kończącego się pokoju między imperiami.

dscf7792

W tej książce naprawdę bardzo dużo się dzieje, jak to mówią „ciągle coś”. Dlatego ze swojej strony, o ile jesteście fanami książek pełnych akcji, polecam wam ją z czystym sumieniem. To nie jest książka, która kojarzyłaby się z typowymi książkami dla nastolatek.

Zakończenie aż prosi się o kontynuację, dlatego z ogromną niecierpliwością czekam na dalszą część, a mianowicie Wiatrodzieja.

Książka została wydana przez Wydawnictwo SQN, które jak do tej pory mnie nie zawiodło. Przyciągające wzrok okładki, wciągająca treść to znak rozpoznawczy tego wydawnictwa. Tym razem jest tak samo!

logo_sqn

Moja ocena 9,5 / 10

dscf7804

  • Hah, skąd ja to znam… często książki fantasy nie wciągają mnie od samego początku. Później jednak okazuje się, że opowieść jest niesamowita i pochłaniam ją bez tchu 🙂

  • Kiedys uwielbiałam tego typu książki, ale obecnie nie bardzo w nich gustuję 🙂

  • Lubię takie klimaty 🙂 Dzięki nim można się całkowicie oderwać od rzeczywistości!

  • ZachęcaJąca recenzja. Coś czuję że mogłaby mi się spodobać

  • Oj nazwy faktycznie wykręcają język, ale przeważnie to one powodują, że ksiażka jest ciekawa 🙂

    • powiem ci, że tak jest. jednak tutaj zanim skojarzysz co z czym i o co chodzi, to kilka stron upływa. Potem czyta się łatwo i przyjemnie:)

  • Typ książki zupełnie nie w moim stylu. Jakoś za nic w świecie nie mogę się przekonać do czytania tego gatunku 🙂 Ale nie ma tego złego, bo dzięki Tobie mam już mikołajkowy prezent dla siostry 🙂

    • o widzisz, cieszę się, że mogłam pomóc. Będzie zachwycona !

  • Ten typ nie jest moim ulubionym, ale jak już nie mam co czytać i po taką sięgam 🙂 Nie mniej jednak tytuł zapamiętam 😉

  • Jak widzę takie słowotwory to mi się odechciewa. Ciężko by mi się to chyba czytało.