Czarownica – Anna Litwinek – powieść o sile i zawziętości, jakimi cechować się może jedynie kobieta.

„Jesień zawitała i rozgościła się w naszym lesie na dobre. Jedynym jej plusem jest temperatura. Piękne słońce i coraz bardziej złociste liście, sprzyjają książkowym relaksom w ogrodzie. Choć są zdecydowanie krótsze od tych letnich, to jednak nie ma nic wspanialszego od ciekawej książki, gorącej herbaty, ciepłego swetra i zapachu liści…”

No i co?! No i to, że w chwili gdy skończyłam pisać te słowa, pogoda się rypła… Dosłownie, padła na kolana i zginęła śmiercią zadaną przez deszczowe chmury i wiatr. Nosz, i jak wam tu klimat do czytania tej książki przedstawić ? No jak?

Ok, zacznijmy raz jeszcze …. Bo choć ja ją czytała w ogrodzie właśnie, to jednak jest jeszcze jeden sposób ….

„Gorąca czekolada w kubku, na kolanach ciepły koc a na stopach skarpety po pachy. Leżycie na kanapie, obok trzaskającego kominka i czytacie książkę o pyskatej, rudowłosej, upartej dziennikarce, która zamiast prowadzić śledztwo z każdym krokiem odkrywa rodzinne sekrety. „

No teraz troszkę lepiej 😀

dscf7111

Decydując się na zakup tej książki, wyobrażałam sobie kawał dobrego dziennikarskiego śledztwa z domieszką magii, mrocznej rodzinnej tajemnicy i sama nie wiem czego jeszcze.

Śledztwa nie było praktycznie wcale, nasza główna bohaterka, bardziej skupiła się na rozgryzieniu swoich snów niż tajemnicy wampirzego pochówku. Jednak zanim się zniechęcicie, poczekajcie.

Sonia nasza główna bohaterka ma ciężki charakter. Jest uparta, zawzięta i pyskata. O ciągłym spóźnianiu się do pracy, nawet nie wspominam. Jednak to wszystko sprawia, że zakochujemy się w niej od pierwszej strony. Jesteśmy ciekawi jak potoczą się jej losy, czy odkryje tajemnicę rodzinną i o co w końcu chodzi temu całemu kościelnemu adwokatowi ?!

dscf7137

W chili gdy Sonia natrafia na ślad wampirzego grobu w dodatku na terenie kościelnym, jej całe doczesne życie, wykonuje obrót o 180’C. Wszystkie osoby związane ze sprawą, robią wszystko co w ich mocy aby zniechęcić dziennikarkę do „węszenia” i napisania artykułu. W dodatku dziwne sny, wizje i omdlenia, zaczynają sprawiać, że dziewczyna jest jeszcze bardziej zawzięta i nieustępliwa.

Akcję dodatkowo podsyca fakt, że Sonia jest w niebezpieczeństwie, a z jedyną osobą, która może jej pomóc, dziennikarka cięgle się mija. No co za pech, prawda? Koniec końców, Hunamska dzięki rozmowie z ciotką i ojcem, odkrywa swoje korzenie i „magiczne dziedzictwo”. Choć cały ten „magiczny dar”, który został jej przekazany w genach, napawa ją lękiem i wątpliwościami to równie mocno ją przyciąga.

dscf7105

Jeszcze gdy dodamy do tego trzech niezwykle przystojnych mężczyzn, a każdy z nich zupełnie różny od poprzedniego. Atmosfera stanie momentami gorąca. No kawałek romansu w prawie każdej kobiecej książce być musi. Na to nic nie poradzimy 🙂

Podsumowując, jest to ciekawa i lekka powieść. Powieść o kobiecej sile, uporze i wytrwałości w dążeniu do wyznaczonego celu. Nie ważne są przeciwności losu, groźni adwokaci czy sny przyprawiające o gęsią skórkę. Co jeszcze przemawia na korzyść tej książki?  Ciągłe zwroty akcji, wiele niepewnych osób i sytuacji, które sprawiają, że czytamy dalej aby nareszcie dowiedzieć się kto jest tym złym a kto chce pomóc naszej bohaterce.

 

Moja ocena 

8,5 / 10

Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu jakie książki obecnie czytacie:) Może polecicie mi coś fajnego ?

pozdrawiam

Paula