Freelancer/Blog

Active Blog – czyli jak spędziliśmy blogerski weekend w Nowym Gierałtowie

31 sierpnia 2016

Miniony weekend spędziliśmy w iście blogerskim towarzystwie. Zlot Active Blog, odbywał się w Nowym Gierałtowie, oddalonym od naszego domu o 217 km. Choć cała podróż przebiegła nam dosyć szybko i bezproblemowo, to jednak „wiejskie klimaty” kilka razy skutecznie odcięły nam dopływ świeżego powietrza. Powodując tym samym napływ nieujarzmionej głupawki 😀

#Nowy Gierałtów

Na miejsce dotarliśmy już w piątek. Zwiedziliśmy okolicę, wybraliśmy trasę przejścia uczestników na sobotni festyn „Jagodzisko” oraz wyruszyliśmy na poszukiwania sklepu.

Jak się potem okazało, najbliższy sklepik znajduje się dopiero w Stroniu 😀

Jeśli szukacie miejsca na dosłowny reset, gdzie w zaciszu zupełnym, bez zasięgu i wśród przyrody naładujecie baterie, to ta malownicza mieścinka, stanie się waszą oazą spokoju.

DSCF5763

W upalny dzień, taki jak przytrafił nam się aż trzy razy z rzędu podczas zlotu, ochłodzić się będziecie mogli nad pięknym wodospadem lub nad rzeczką przy miejskim placu spotkań.

DSCF5792

DSCF5779

Nowy Gierałtów głównie zapamiętamy też dzięki niesamowicie krętym i wąskim ulicom, które niejednokrotnie doprowadzały mnie do palpitacji serca podczas mijanki z tirem.

DSCF5798

DSCF5799

# Active Blog

Organizując Active Blog, szukałam miejsca w którym będzie jak najwięcej możliwości do pełnej integracji. Nie chciałam marnować czasu na warsztaty, prelekcje czy firmowe pokazy. Zależało mi aby uczestniczki oraz ich rodziny, spędziły czas, razem, wzajemnie się poznając w realnym świecie.

Chyba mi się to udało, ponieważ podczas pikniku oraz wieczornego ogniska, całe rodziny spędziły ten czas razem. Nikt nie uciekał ani nie stronił od towarzystwa pozostałych.

spotkanie blogerek

DSCF6102

DSCF5912

DSCF6111

# Festyn Jagodzisko

Tego festynu nie zapomnę do końca życia. Po pierwsze, pełna kompromitacja mnie spotkała przy stoisku Nadleśnictwa, gdzie trzeba było rozpoznać ptaki … Po drugie, Młoda i Lenka z Żyłeczki, pięknie odśpiewały piosenkę o Jagodach przez co zostały wyróżnione i nagrodzone <3

DSCF6178

DSCF6181

DSCF6188

DSCF6193

DSCF6234

DSCF6320

W dodatku Pan Mąż oswoił …. Bzyka ! Nie, to nie pszczoła … To bzyk, nie posiada żądła, ma takie ubarwienie jak inne osowate i zbiera nektar z kwiatów do których trąbki tych drugich nie sięgają 😀 Przylatywał i odlatywał od Pana Męża kilka razy, nawet pozwolił się przenieść na znaczną odległość 🙂

DSCF6277

Na festynie jak na wielu podobnych imprezach, atrakcji nie mogło zabraknąć. Były konkursy, domowe wypieki, rękodzieło i lokalna muzyka.

DSCF6209

DSCF6226

DSCF6264

  Zastanawiałyśmy się z Anią z Żyłeczek, jak taki starszy Pan i w ogóle skąd bierze tyle siły i energii żeby tak przez kilka godzin walić w ten ciężki bęben …..

DSCF6302

po chwili znałyśmy odpowiedź …..

DSCF6303

#Pokoje w górach u Wanata

Całe spotkanie nie mogłoby się odbyć, gdybyśmy nie mieli gdzie spać! Na szczęście ugościł nas Pan Wanat w swoim pięknym i olbrzymim pensjonacie. Teren na którym znajduje się cały obiekt, jest ogromniasty. Znajdziemy tam osobne miejsce na ognisko, do gry w piłkę nożną z bramkami, czy do gry w siatkówkę. Dla miłośników białego szaleństwa również coś się znajdzie. Otóż, za pensjonatem znajduje się stok z wyciągiem 🙂

DSCF5754

DSCF5923

Dzieciaki były zachwycone taką ilością miejsca do biegania i zabawy 🙂

DSCF5847

DSCF6349

Choć nie wszystkim udało się dotrzeć na nasz blogerski weekend, to i tak było naprawdę wspaniale, humory każdemu dopisywały, konar pięknie płonął 😉 😛 😀 jedzenie było bajecznie pyszne, za co ogromny ukłon kieruję w stronę pań, które wszystko dla nas przygotowały <3 Rosół z wiejskiej kaczki na zawsze pozostanie w naszej pamięci o pączusiach nie wspominam nawet 🙂 Mmmmmmniam !

Chciałam podziękować raz jeszcze Ani i Magdzie, za pomoc w organizacji tego spotkania. Uczestniczkom i ich rodzinom za wspaniale spędzony razem czas i za wsparcie zbiórki pieniędzy dla Sandry.

DSCF6381

Chciałam również podziękować partnerom naszego spotkania, za wszystkie upominki dla uczestniczek a także przedmioty przekazane na licytację dla Sandry <3

Projekt bez tytułu(2)

diagnosis

Pokoje w górach u Wanata Zakamarki mamagama Popcrop Nikwax Prosper Sklep Sofijka Mamo Pracuj Renata Wrona Kristina Jewellery Lula Stella Inki Pinki Missha Laboratorium Papieru CETiK Stronie Śląskie MyMamy.pl Aneta Zamojska Centrum Edukacji Dziecięcej Wooden Story Ten dom Felicea Jedność dla dzieci Equilibra Bis Paste Love Arte Point See See Tao Tao Twin Caps Excellence Turpis i Wisienkowo Patatoy Apis Ziaja Coricamo BioIndygo Bielenda Vi Vio  Bonduelle Meglio Diagnosis

  • No i żałuję 🙁
    Miejsce idealne! Uwielbiam takie resety 🙂
    Tak, tak możesz to traktować jako zgłoszenie nie ważne na co i gdzie 😛

  • Uwielbiam takie festyny. W ostatni weekend trafiłam na taki u siebie w Monachium. Lokalne klimaty, jedzenie i muzyka. Czego chcieć więcej. Widać, że spotkanie się udało, na pewno wszyscy naładowali swoje baterie 😉

  • Znakomicie spędzony czas i to w pięknym miejscu:)

  • Myśli Oprocentowane

    Wiejskie klimaty, najlepsze na letni wypoczynek. 🙂

  • te zdjęcie z osą… dr… mega 🙂

  • Ale świetny pomysł na spotkanie blogerów!

  • Cudowne spotkanie pełne relaksu i śmiechu, dziękuję za ten wspaniały czas

    • nie ma za co, bardzo się cieszę, że mogłam cię bliżej poznać 😉

  • Piękne miejsce i super spotkanie. Lubię takie wydarzenia, kiedy można poznać nowych ludzi, szczególnie tych, których się czyta?

  • Zloty blogerskie to jest to, co lubię najbardziej! 🙂

  • O yakie to fayne:)
    Widać, że świetnie się bawiliście:)

  • Ależ żałuję, że omijają mnie te wszystkie blogowe eventy!

    • za jakiś czas ruszy druga edycja, więc warto nas podglądać 😀

  • Ale tam pięknie! musiało być super!

    • było super a widoki faktycznie piękne 🙂 żałujemy, że nie byliśmy tam dłużej bo chętnie zwiedzilibyśmy więcej 🙂

  • Ach, ta miłość Bzyka i Daniela….to było COŚ 🙂 Ognicho i towarzystwo pierwszorzędne!!!
    Było suuuuper 🙂 Udała ci sie integracja w 100% i pomógł ci w tym totalny brak zasięgu 🙂

    • ten brak zasięgu pozwolił każdemu choć troszkę odpocząć od cywilizacji 😀
      było super <3 już za wami tęsknimy !

  • Jestem naocznym świadkiem historii z bzykiem; -) ,niewiarygodne ! A to wszystko za sprawą fantastycznych feromonów Twojego męża -tak nam powiedział pan znawca ze stoiska z pszczołami :-).A pan z kapeli od bębna był mistrzem ceremonii; -)Wszystko mi się podobało na tym wyjeździe; i widoki, i towarzystwo całe, i jedzonko, i nawet ten brak zasięgu. Miło było troszkę wesprzeć Cię w tej całej organizacji spotkania, było warto. Czy nie mam racji ?:-)

    • haha no tak jak Pan Mąż zapuści feromonem to nikt oprzeć się nie może ;D

      Było znakomicie, więc powoli trza o następnym wyjeździe pomyśleć 😀

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Było fantastycznie ! 🙂 A dziadziuś z bębnem po prostu wymiata 😉

    • Oj tak, z takim pałerem i pasją walił po tym bębnie, że szok 😀
      Było super, cieszę się, że mogłam was wszystkich bliżej poznać <3