Nasiona chia, co to takiego ?

Ostatnio internety podbijają małe, pękate nasionka. Choć z wyglądu są niepozorne to jednak w swoim składzie zawierają wszystko to, co najlepsze.

Mowa tu oczywiście o nasionkach chia inaczej szałwii hiszpańskiej.

Skuszona pięknymi zdjęciami deserów, lodów i wszelakich smakołyków z tymi drobinkami, postanowiłam sama sprawdzić o co w tym wszystkim chodzi i z czym to się je.

Co to są te nasiona chia?

Jedni znają je właśnie jako chia (kja) inni jako szałwię hiszpańską.

Ogólnie i krótko pisząc, szałwia hiszpańska to roślina z południowej części Meksyku oraz z Gwatemali, ceniona za swoje nasiona i ich składniki odżywcze. Podobno Meksykańscy Indianie po spożyciu jednej łyżeczki nasion chia, mogli przejść aż 24 godziny i to bez odpoczynku. Czy to prawda, nie wiem. Jeśłi prawda, to trzeba im przyznać, dobrzy są ! 😀

nasiona chia

Ok, skoro już mniej więcej wiemy co i jak, to przejdźmy do sedna i części najważniejszej.

Bo kogo obchodzi skąd to pochodzi jak tu podobno takie mega superowe składniki odżywcze i inne bajery zawiera.

Otóż, chia w swoim składzie ma mnóstwo dobrego, począwszy od kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 po minerały i witaminy.

nasiona chia

Nasiona chia, wpływ na nasz organizm

  • kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 zawarte w nasionach chia, wpływają pozytywnie na pracę mózgu, poprawiają koncentrację,
  • zwiększa się poziom energii oraz poprawia się przemiana materii, dzięki zawartości leptyny,
  • nasionka chia, dają uczucie sytości, są bogatym źródłem błonnika,
  • poprawiają kondycję skóry, paznokci i włosów, dzięki zawartości witamin i minerałów,
  • zyskuje też nasz układ kostny i cały organizm

Mogłabym tu wymieniać i wymieniać. Jedno jest pewne, nasiona chia są jak mega wypasiony zastrzyk, który naszemu organizmowi, robi dobrze 😀

Chia nie zmienia smaku potraw. Można powiedzieć, że to właśnie smak z mleka czy jogurtu, przechodzi do nasion, czyniąc wszelkie desery jeszcze smaczniejszymi.

nasiona chia

Jeśli smakuje wam len ( w wersji napęczniałej), to jestem pewna, że z nasionami chia,również się polubicie.

Sama spożywam nasiona chia, tyle, że z mlekiem. Choć wszelkimi letnimi deserami również nie pogardzę 🙂

Jak ja to robię ?

Najczęściej przed posiłkiem.

Do szklanki wsypuję ok 15g (3 małe łyżeczki) i zalewam mlekiem, tak do połowy.

Jeśli najdzie mnie ochota na coś bardziej wypasionego, wsypuję nasiona do jogurtu naturalnego (mleka kokosowego, mleka krowiego itp), i dodaję ulubione owoce.

Co i z czym?

Nasiona chia pasują dosłownie do wszystkiego:

– do deserów

– lodów

– zup i sosów

– jako budyń

– do wypieków

– do naleśników

– do chleba

– musli, płatków itp.

– na ciepło i na zimno

Już niebawem na blogu pojawią się pierwsze przepisy z chia w roli głównej 🙂

Dajcie znać w komentarzach, jak Wy spożywacie nasiona chia 🙂

Nie zapomnijcie o moim wpisie na temat kobiecych ziół 😉

 

 

zdjęcia z dzisiejszego posta pochodzą z pinterest.com i nasionachia.pl