Lifestyle | Rodzina

Udane małżeństwo – Mission Impossible ?

17 listopada 2015

Z Panem Mężem jesteśmy ze sobą już bardzo długo.

Mamy na swoim koncie wiele pięknych chwil, przeżyliśmy wiele wzlotów i jeszcze więcej upadków. Wiele chwil zwątpienia, złości.

Jednak za każdym razem potrafiliśmy dojść do wspólnego porozumienia (czasem zajmowało nam to chwilkę a czasem trzeba było na to troszkę poczekać), wypracować jakiś kompromis (choć niejednokrotnie jedna ze stron ciężko wzdychała i wznosiła oczy do nieba).

Jesteśmy dwiema zupełnie rożnymi osobami. Podczas gdy ja mam duszę romantyczki i wiecznej marzycielki (kociary też) to Pan Mąż mocno stąpa po ziemi. To on trzyma mnie mocno gdy głowa z coraz to nowszymi (często wybujałymi) pomysłami, szybuje hen hen daleko. To on przytula i kocha, to przy nim czuje się bezpieczna i to dzięki niemu mam mój 7 letni Skarb.

mini1_21

Jak co roku i dziś jest ten dzień – Rocznica Naszego Ślubu – i tak jak rok temu czy pięć lat temu, tak i dzisiaj wzięło mnie na przemyślenia.

Czy istnieje coś takiego jak małżeństwo idealne?

Nie, moim zdaniem nie.

Nie ma ludzi idealnych, nie ma małżeństw idealnych. Życie nie jest cukierkowe, słodkie i tak samo nic co jest pomiędzy dwojgiem różnych ludzi (bo chcąc nie chcąc jesteśmy inni, różni, lubimy inne rzeczy, różne rzeczy nas fascynują) takie nie będzie.

Ważne jest to jak współdziałamy razem, czy potrafimy się dogadać w sytuacjach skrajnych.

Miłość jest ważna, ale jeśli nie potrafimy rozmawiać ze sobą na trudne dla nas tematy, nie potrafimy ustąpić jeden drugiemu to nawet ona nie będzie w stanie zwyciężyć z uczuciem zmęczenia i zrezygnowania.

Po tych latach, wspólnych latach tak sobie siedzę i myślę, nie ma małżeństw idealnych. Potrafię przyznać, idealną żoną nie jestem, mam swoje humory i nastroje ( ba mam nawet charakter wściekłego osła ), On też nie jest idealny.

Ale mamy siebie, rodzinę, cudowną córkę i potrafimy sobie przebaczać, ustępować, dbamy o siebie.

 

Podsumowując, idealnych cukierkowych małżeństw nie ma, jednak możemy robić wszystko żeby w odczuciu naszego współmałżonka (współwięźnia w tej życiowej niedoli;):D) i w naszym, właśnie takie było i tego Wam i sobie w ten cudowny dzień życzę !

 

buziolki!

 

 

  • Dużo czasu i potu upłynęło, zanim doszłam do punktu, w którym 1) nie odwracam się na pięcie, gdy coś mi nie pasuje 2) rozumiem, co mnie denerwuje i jak ja mogę denerwować 3) podejmuję działania rozwijające relacje. Wyciągnęłam lekcje, a wszelkimi metodami dzielę się z innymi parami .. zawodowo 🙂 Układ idealny, bo wciąż wymusza na mnie dążenie do „ideału”. I nie chodzi o jego osiągnięcie, ale właśnie o tę drogę!

  • bardzo dobry wpis – też uważam, że cukierkowych małżeństw nie ma, a ci którzy tworzą takie pozory dla innych, szybko się wypalają 🙂

  • Masz rację. Każde małżeństwo jest wystawiana na próby. Ale ważne radzić sobie razem z problemami.

  • nie na tym to polega byśmy byli idealni – na szczęście!

  • Trafiłaś idealnie w punkt. Wydaje mi się, że najważniejsza w związku jest komunikacja. A jeśli ludzie potrafią ze sobą rozmawiać, to związek będzie trwać a trwać…

    • Właśnie, nie można się ze sobą zgadzać we wszystkim, taki sposób działania niestety w końcu zadusi iskrę w jednej z tych dwóch osób

  • AniaGotuje.pl

    Ja też już wiele lat z Mężem.. kilkanaście 😉

    • gratuluję i zazdroszczę 🙂

      • AniaGotuje.pl

        Ach.. dziękuję? bywało różnie, ale daliśmy radę.. i dajemy dalej.

  • Witam.Ja tez się zgadzam w stu procentach,że nie ma ludzi idealnych.ja juz po ślubie jestem 24 lata .Początki były trudne ,ale jakoś po kilku latach małżeństwa razem zaczęliśmy się dobrze dogadywać i co najważniejsze dla mnie to są długie rozmowy z mężem ,a mąż z żoną. na trudne tematy.Mamy za sobą tak myślę udany związek małżeński,z tego się cieszymy.Staramy się nie kłócić,bo kłótnie nienawiść między małżonkami się psuje i cierpi na tym nasze małżeństwo.Gratuluję rocznicy ślubu .Życzę przede wszystkim dużo miłości..Pozdrawiam serdecznie

    • Dziękuję :* i gratuluję tak wspaniałego małżeństwa 🙂
      pozdrawiam

  • Dla mnie właśnie ta umiejętność rozmawiania na trudne tematy, umiejętność ustąpienia to jest miłość. Tylko już nie taka podobna do zakochania, młodzieńcza z motylkami w brzuchu, tylko dojrzała. 🙂

  • Zgadzam się z Tobą, że nie ma idealnych małżeństw. Zresztą, te kłótnie czasami umacniają związek…. nie wyobrażam sobie, żeby się we wszystkim zgadzać ze swoim mężem. 🙂 Wszystkiego najlepszego 🙂

    • oj ja też sobie tego nie wyobrażam 🙂 czasem gdy ma się inne zdanie warto wypracować jakiś kompromis, lub sposób aby zrobić coś tak aby każda ze stron była zadowolona 🙂

  • Wszystkiego najlepszego 😉